Kierowca z Gorzowa wybrał wyjątkowo zły moment i miejsce na brawurowe wyprzedzanie. Mężczyzna ominął busa i jeszcze jeden samochód bezpośrednio na przejściu dla pieszych. Pech w tym, że tym drugim autem był nieoznakowany radiowóz gorzowskiej drogówki. Cały manewr nagrała policyjna kamera, a kierowca wyjechał z tej historii z mandatem w wysokości 1500 złotych.

Wyprzedził radiowóz na pasach

Do zdarzenia doszło we wtorek 9 czerwca na ulicy Koniawskiej w Gorzowie Wielkopolskim. Policjantki z drogówki patrolowały tę ulicę nieoznakowanym radiowozem. W pewnym momencie z lewej strony wyprzedził je Fiat.

Kierowca ominął zarówno radiowóz, jak i jadącego przed nimi busa bezpośrednio na przejściu dla pieszych. Funkcjonariuszki natychmiast ruszyły za autem i zatrzymały je do kontroli.

Surowa kara, którą kierowca przyjął bez słowa

Za kierownicą Fiata siedział 56-letni mężczyzna. Jak przekazał Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie, kierowca za rażące złamanie przepisów otrzymał mandat w wysokości 1500 złotych oraz 15 punktów karnych. Mężczyzna nie próbował się tłumaczyć i przyjął karę.

Pieszy nie ma szans z autem

Policjanci przypominają, że wyprzedzanie na przejściu i tuż przed nim to skrajnie niebezpieczny manewr, który może skończyć się tragicznie.

Jak tłumaczy rzecznik, pojazdy z przodu ograniczają widoczność i nie da się przewidzieć, czy pieszy nie pojawi się nagle przed autem. W takich miejscach należy zachować szczególną ostrożność, nie wyprzedzać, a w razie potrzeby także zwolnić. W zderzeniu z samochodem pieszy nie ma większych szans na wyjście z sytuacji bez obrażeń.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Po ponad 70 latach tygrysy wracają do Kazachstanu. Pokazali wypuszczenie pierwszej samicy
Po ponad 70 latach tygrysy wracają do Kazachstanu. Pokazali wypuszczenie pierwszej samicy
„Chyba stuknąłem faceta”. Kierowca, który śmiertelnie potrącił posła Litewkę, przerwał milczenie
„Chyba stuknąłem faceta”. Kierowca, który śmiertelnie potrącił posła Litewkę, przerwał milczenie