W niedzielę 23 sierpnia w Chorzelach odbywało się Święto Mleka i Chleba, organizowane w formie tradycyjnych dożynek. Jedną z atrakcji wieczoru była dyskoteka, podczas której DJ grał z kombajnu ustawionego przy scenie. Po zakończeniu imprezy ktoś postanowił odjechać maszyną.

Problem w tym, że kombajn był połączony ze stelażem sceny. Gdy ruszył, pociągnął za sobą elementy konstrukcji, a zadaszenie runęło.

Na tym jednak przejażdżka się nie zakończyła. Kombajn przejechał przez Chorzele, a następnie ruszył w stronę Duczymina, gdzie ostatecznie został pozostawiony. Według relacji mieszkańców po drodze maszyna pojawiła się również na lokalnej stacji paliw. Nagrania z nietypowego nocnego rajdu szybko trafiły do internetu.

Największe straty spowodowało zniszczenie zadaszenia wypożyczonego na imprezę od gminy Janowo. Jego wartość oszacowano na około 50 tys. zł, a do tego dochodzą pozostałe uszkodzenia. Sprawca zgłosił się następnego dnia do organizatorów i podpisał oświadczenie, w którym zobowiązał się do pokrycia wszystkich strat. Policja nie otrzymała zawiadomienia ani w sprawie zniszczenia mienia, ani dotyczącego maszyny.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Wiatr o prędkości 120 km/h rzucał nimi jak zabawkami. Samoloty poprzewracane do góry kołami i sparaliżowane lotnisko
Wiatr o prędkości 120 km/h rzucał nimi jak zabawkami. Samoloty poprzewracane do góry kołami i sparaliżowane lotnisko
Błyskawiczna powódź po oderwaniu się fragmentu lodowca na granicy Nepalu i Tybetu. Setki zabitych, wioski legły w gruzach
Błyskawiczna powódź po oderwaniu się fragmentu lodowca na granicy Nepalu i Tybetu. Setki zabitych, wioski legły w gruzach