„Alkohol daje radość, a radość jest dobra”. Kontrowersyjne słowa psycholożki wywołały burzę w internecie.
„Alkohol daje radość, a radość jest dobra”. Kontrowersyjne słowa psycholożki wywołały burzę w internecie.
Podczas rozmowy Małgorzaty Rozenek-Majdan z Julią Izmałkową, psycholożką znaną w sieci jako Psychomama, w programie „Matcha Talks” padła wypowiedź, która szybko stała się szeroko komentowana. Tematem był alkohol i jego miejsce w życiu społecznym. Rozenek stwierdziła, że alkohol nie przynosi nam nic dobrego, a jej rozmówczyni nie zgodziła się z tym podejściem, przekonując, że alkohol może dawać radość, a radość jest czymś dobrym.

 

To właśnie ten fragment wywołał największe emocje. Krytycy zarzucają psycholożce, że w czasach, gdy coraz więcej mówi się o szkodliwości alkoholu, normalizowaniu picia i problemie uzależnień, takie słowa brzmią wyjątkowo niefortunnie. Zwłaszcza że nie padły w prywatnej rozmowie przy stole, tylko w publicznym materiale, wypowiedziane przez osobę przedstawianą jako ekspertka od psychologii.

Reklama

Po publikacji fragmentu głos zabrały też inne osoby i trudno znaleźć w tej dyskusji większą obronę słów Izmałkowej. Dorota Peretiatkowicz z Socjolożki.pl wyśmiała argument, że skoro alkohol „pije się społecznie” i „piło się go od zawsze”, to ma to być dowód na jego pozytywną rolę. Z kolei psycholożka i psychoterapeutka Marzena Stelmach-Tondos przypomniała w WP Kobieta, że alkohol jest substancją psychoaktywną i neurotoksyczną, a osoby pijące problemowo bardzo często mają złudne poczucie kontroli. Dlatego większość komentarzy idzie raczej w stronę stanowiska Rozenek: chwilowa poprawa nastroju po alkoholu nie zmienia faktu, że mówimy o substancji, która uzależnia, niszczy zdrowie i bardzo często rozwala życie nie tylko osobie pijącej, ale też jej bliskim.

 
 

Rozmowa na temat alkoholi od 1:43:00

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku