wyświetlenia
Koń wziął sprawy w swoje kopyta
Sprawa miała miejsce podczas targów końskich w Pajęcznie. Pijany mężczyzna chodził po terenie targów i agresywnie szarpał konie za ogony. Gdy podszedł do kolejnego, uwiązanego zwierzęcia i ponownie chwycił za ogon, koń zareagował instynktownie - wyprowadzając mocny wykop tylnymi nogami. Trafił celnie. Mężczyzna upadł na ziemię, a świadkowie zaczęli udzielać mu pierwszej pomocy.
Warto dodać, że w sieci szybko pojawiły się plotki o śmierci mężczyzny po kopnięciu. Są one nieprawdziwe - według nieoficjalnych informacji zebranych przez serwis info.wielun.pl mężczyzna żyje i wrócił już do domu.
Radny Dura apeluje o reakcję służb
Nagranie nagłośnił radny Piotr Dura, który wprost nazwał zachowanie mężczyzny skandalicznym i niedopuszczalnym. Zaapelował o interwencję Urzędu Miejskiego w Pajęcznie oraz odpowiednich służb, a do mediów zwrócił się z prośbą o nagłośnienie sprawy.
Radny zwrócił uwagę nie tylko na samo zachowanie mężczyzny, ale też na bierność części świadków, którzy nie zareagowali na znęcanie się nad zwierzętami. Podkreślił, że obojętność wobec przemocy - niezależnie od tego, czy ofiarą jest człowiek czy zwierzę - nigdy nie powinna być akceptowana.
Co grozi za znęcanie się nad zwierzętami?
Polskie prawo nie pozostawia wątpliwości w tej kwestii. Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje za znęcanie się nad nimi karę pozbawienia wolności do lat 3, a w przypadkach szczególnego okrucieństwa - do lat 5. Na tym etapie nie wiadomo, czy sprawa została oficjalnie zgłoszona na policję ani czy podjęto jakiekolwiek kroki prawne wobec mężczyzny z nagrania.
Jedno nagranie, jeden incydent
Targi końskie w Pajęcznie to wydarzenie z wieloletnią tradycją, gromadzące hodowców i miłośników koni z całego regionu. Zdecydowana większość uczestników nie ma nic wspólnego z zachowaniem widocznym na filmie. Wyciągnięcie konsekwencji wobec konkretnej osoby powinno być zadaniem służb - nie internetowego tłumu.
Rozmowy na Facebooku