Natan Marcoń zdradził ile jednorazowo najwięcej zarobił. Kwota może robić wrażenie
Natan Marcoń zdradził ile jednorazowo najwięcej zarobił. Kwota może robić wrażenie
Natan Marcoń w trakcie streamu z popularnym twórcą Taazym ujawnił kulisy swoich zarobków. "Kraken" zdradził, ile dostał za swój największy kontrakt - kwota robi wrażenie nawet jak na standardy polskich freak-fightów.

Nagranie pod artykułem

750 000 zł za jedną walkę

Marcoń przyznał, że najwięcej jednorazowo zarobił za udział w gali Prime Show MMA, gdzie wykonał tzw. Protokół URNA. Za tę walkę "Kraken" miał otrzymać 750 000 złotych. To kwota, która plasuje go w ścisłej czołówce najlepiej opłacanych polskich freak-fighterów - i to za pojedynczy występ.

Dla porównania - jeszcze w 2024 roku media szacowały, że średnia stawka Marconia za walkę wynosiła ponad 300 tysięcy złotych. Najwyraźniej negocjacje poszły w górę.

6,5 miliona łącznie z całej kariery

To nie jedyne liczby, którymi ostatnio pochwalił się "Bóg Estetyki". Pod koniec 2025 roku Marcoń ujawnił w materiale na YouTube swoje łączne zarobki z freak-fightów od początku kariery.

  • "W całej mojej karierze, licząc same kontrakty na walki, bonusy i dogadania za performensy - otrzymałem 6,5 miliona złotych. Tyle zarobiłem od początku mojej kariery" - powiedział Marcoń.

I to wyłącznie z kontraktów związanych z walkami. Do tego dochodzą dochody z mediów społecznościowych, sponsorzy i inne biznesy. Wcześniej, jeszcze jako 21-latek, mówił o łącznych zarobkach rzędu 3,5 miliona - kwota wyraźnie urosła.

Milion w półtora miesiąca

Marcoń już w 2024 roku bez ogródek przyznał, że w ciągu półtora miesiąca zarobił na samych walkach około miliona złotych. Jak sam zaznaczał - to tylko część jego przychodów, bo równolegle prowadzi biznesy niezwiązane z internetem.

Kraken inwestuje i wychodzi za granicę

Zarobione pieniądze Marcoń lokuje m.in. w nieruchomości. Kupił willę w Dubaju o szacowanej wartości od 3,2 do 4,5 miliona złotych, która ma być gotowa do zamieszkania w 2028 roku. W 2026 roku planuje kolejne projekty międzynarodowe - część z nich ma być właśnie związana z Dubajem.

 

"Kraken" walczył już dla brytyjskiej federacji Misfits Boxing i dwukrotnie występował w czeskim Clash MMA. Polska scena freak-fightowa wyraźnie robi mu się za mała.

Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku