wyświetlenia
Para jechała samochodem, gdy Szymon nagle zaczął zawracać na drodze krajowej nr 25. Jego kuzynka Karolina, która nagrała całe zdarzenie, nie wiedziała o co chodzi - dom był przysłonięty choinkami i krzewami, a dym ulatniał się z boku budynku. Ona nic nie zauważyła. On - jako strażak - zareagował natychmiast.
Sprawdził, wybił szybę, szukał wody
Szymon sprawdził, czy w pobliżu budynku nie ma osób poszkodowanych. Następnie wybił szybę i próbował dostać się do środka - bezskutecznie. Podjął też próbę gaszenia pożaru wężem ogrodowym, jednak krany przy budynku były zakręcone i nie było dostępu do wody. Zabezpieczył miejsce zdarzenia i czekał na służby.
OSP dotarła na miejsce już po 8 minutach. Po jej przyjeździe Szymon aktywnie pomagał strażakom i służył im wiedzą oraz instrukcjami podczas akcji. W gaszeniu pożaru udział wzięło łącznie 6 zastępów - 4 zastępy z JRG Syców oraz 2 zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej w Międzyborzu. Jedna osoba została poszkodowana - po zbadaniu przez zespół ratownictwa medycznego pozostała na miejscu.
"Jestem z niego bardzo dumna"
Nagranie z akcji opublikowała na TikToku Karolina. "Szymon zaczął działać kiedy płomień był w zarodku. Pożar miałby większe żniwa gdyby nie on" - napisała.
@karolinasoltysiak.org Dom jest przysłonięty choinkami i krzewami, dym ulatniał się z boku domu, my jechaliśmy z Wrocławia do Kalisza, to w Międzyborzu zdarzył się ten incydent. Szymon nagle zaczął zawracać na drodze krajowej 25, i powiedział że musi coś sprawdzić. Zupełnie nie wiedziałam o co chodzi, bo ja nic nie zauważyłam. Rozpoczęła się akcja. Jestem naprawdę z niego bardzo dumna, że zaczął działać kiedy płomień był w zarodku. Pożar miałby większe żniwo gdyby nie on. #pozar #miedzyborz #kalisz #wroclaw #strazpozarna ♬ Comme Ça - ODLORA
Rozmowy na Facebooku