wyświetlenia
Prace nad tymi zmianami w prawie zostały zainicjowane na bezpośredni wniosek prezydenta. Resort spraw wewnętrznych tłumaczy tę decyzję faktem, że zapytania kierowane do organów ścigania w krajach zachodnich pozostają bez odpowiedzi. W obecnej sytuacji politycznej rosyjskim urzędnikom trudno jest jednoznacznie ustalić, czy dany samochód został faktycznie skradziony, czy wpis w bazie Interpolu wynika z innych przyczyn. Z tego powodu kraj decyduje się na jednostronne dopuszczenie takich pojazdów do ruchu.
Obecnie sytuacja prawna osób posiadających takie auta w Rosji jest patowa. Rejestracja samochodu znajdującego się na liście Interpolu jest całkowicie niemożliwa. Blokady tej nie można ominąć nawet na drodze sądowej, ponieważ aktualne procedury nie przewidują odpowiedniej ścieżki postępowania dla takich przypadków. Nowa ustawa ma zlikwidować te bariery administracyjne, traktując pojazdy przede wszystkim jako środek transportu dla obywateli.
Eksperci, z którymi rozmawiał dziennik „Kommiersant”, ostrzegają jednak przed poważnymi konsekwencjami wyjazdu takimi autami za granicę. Choć będą one w pełni legalne na terytorium Rosji, ich status w międzynarodowych bazach danych nie ulegnie zmianie. Każda podróż do państwa, które nadal współpracuje z Interpolem, wiąże się z wysokim ryzykiem natychmiastowej konfiskaty pojazdu przez tamtejsze służby. Prawo to zadziała więc wyłącznie wewnątrz rosyjskich granic.
Foto Creative Commons (Attribution 3.0) Dickelbers
Rozmowy na Facebooku