menu
Wojtek Gola gotowy unieważnić słynny dokument. Niespodziewana deklaracja pod nagraniem Łatwoganga
Wojtek Gola gotowy unieważnić słynny dokument. Niespodziewana deklaracja pod nagraniem Łatwoganga
Wojtek Gola w komentarzu pod postem Łatwoganga na Instagramie napisał, że dla Łatwo i Bediego mógłby unieważnić swój słynny 22-stronicowy dokument potwierdzający, że nie jest biseksualny. Komentarz zebrał prawie 19 tysięcy polubień i błyskawicznie stał się jednym z najgłośniejszych reakcji na zakończenie akcji Cancer Fighters.

Skąd wziął się słynny dokument?

Historia sięga kilku lat wstecz. Gdy internet zalały memy sugerujące, że Wojtek Gola jest biseksualny, influencer postanowił ukrócić plotki bardzo charakterystyczną dla siebie metodą - poddał się badaniu wariografem i pojawił się z 22-stronicowym dokumentem potwierdzającym jego seksualność. Internauci natychmiast okrzyknęli go pierwszym Polakiem posiadającym certyfikat na bycie hetero, a temat żył w sieci własnym życiem przez kolejne lata.

Najpierw licytacja, potem unieważnienie?

Gdy ruszyła akcja Łatwoganga dla Fundacji Cancer Fighters, Gola wystawił kultowy dokument na licytację charytatywną - dołączając tym samym do grona gwiazd przekazujących wyjątkowe fanty obok biletu na Eurowizję od Alicji Szemplińskiej czy biletów na Wimbledon od Igi Świątek.

Gdy jednak zbiórka osiągnęła wyniki bijące rekordy Guinnessa, Gola poszedł o krok dalej. Pod postem Łatwoganga na Instagramie zostawił komentarz: „Dla Łatwo i Bediego za tą akcję mógłbym unieważnić mój dokument". Reakcja internetu była natychmiastowa - komentarz zebrał prawie 19 tysięcy polubień. W odpowiedziach nie zabrakło żartów - jeden z użytkowników zagroził, że będzie licytować dokument żeby do unieważnienia jednak nie doszło, inny krzyknął po prostu „no to do boju".

Akcja, która poruszyła wszystkich

9-dniowy stream Łatwoganga (Piotra Garkowskiego) pod hasłem „Słucham 9 dni dissu na raka, żeby pomóc dzieciom z Fundacji Cancer Fighters" przeszedł do historii polskiego internetu. Zebrano ponad 257 milionów złotych, bijąc rekord Guinnessa jako największa kwota zebrana podczas pojedynczej charytatywnej transmisji na żywo. W studiu pojawiły się dziesiątki gwiazd, doszło do głośnych pojednań, a wiele osób ogliło głowę na znak solidarności z dziećmi chorymi na nowotwory.

Fundacja Cancer Fighters skomentowała post Łatwoganga słowami: „Jesteś wspaniałym człowiekiem, jesteśmy dumni, że nasi podopieczni mają takie wsparcie. Razem nie przegramy tej walki!" - zbierając przy tym ponad 19 tysięcy polubień.

 

Komentarz Goli doskonale podsumowuje to, co czuje wielu - że ta akcja zrobiła z ludźmi coś, czego nie da się łatwo opisać.

Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku