W czwartek przed południem w jednej z najbardziej ruchliwych części Barcelony rozegrała się scena, która szybko obiegła hiszpańskie media i sieć. Podczas policyjnej akcji wymierzonej w uzbrojonego w nóż mężczyznę jedna z kobiet, zamiast odsunąć się na polecenie funkcjonariusza, spryskała go gazem pieprzowym prosto w twarz. Policjant w tym momencie zabezpieczał teren i odsuwał przechodniów od potencjalnie groźnego napastnika.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 18 czerwca, około godziny 11:44 na ulicy Mandri, w rejonie ronda General Mitre, w dzielnicy Sarrià-Sant Gervasi. To jedna z bardziej uczęszczanych okolic w górnej części miasta, pełna o tej porze przechodniów, sklepów i lokali.
Mężczyzna z nożem na zatłoczonej ulicy
Według informacji przekazanych przez kataloński korpus Mossos d'Esquadra wszystko zaczęło się od zgłoszeń mieszkańców. Kolejne osoby alarmowały, że po ulicy chodzi mężczyzna z bronią białą, zachowujący się w sposób budzący niepokój. Na miejsce skierowano patrole Jednostki Bezpieczeństwa Obywatelskiego (USC) oraz funkcjonariuszy Guardia Urbana.
Mężczyzna poruszał się po ulicy z nożem, a policjanci szli za nim, starając się przede wszystkim nie dopuścić do tego, by skrzywdził kogokolwiek z przechodniów lub samych funkcjonariuszy. Sytuacja wywołała wyraźne napięcie wśród mieszkańców i osób prowadzących w okolicy działalność.
Strzał ostrzegawczy i zatrzymanie
Ze względu na postawę mężczyzny i realne zagrożenie, jakie stwarzał nóż w środku zatłoczonej ulicy, funkcjonariusze zdecydowali się oddać strzał o charakterze ostrzegawczym. Miał on ułatwić obezwładnienie i zatrzymanie napastnika bez konieczności bezpośredniego starcia.
Według ustaleń hiszpańskich mediów mężczyzna mógł cierpieć na zaburzenia psychiczne. Ostatecznie został obezwładniony i zatrzymany, a akcja zakończyła się bez ofiar.
Niespodziewany cios od przechodnia
W trakcie zabezpieczania terenu doszło do sceny, która przyciągnęła uwagę najbardziej. Jeden z funkcjonariuszy odsuwał ludzi z niebezpiecznej strefy, by uchronić ich przed uzbrojonym mężczyzną. W tym momencie jedna z kobiet, zamiast zastosować się do polecenia, spryskała policjanta gazem pieprzowym wprost w twarz.
Według relacji świadków i nagrań krążących w sieci funkcjonariusz nie zatrzymał kobiety. Priorytetem akcji pozostawało wówczas zneutralizowanie realnego zagrożenia, czyli mężczyzny z nożem. Z dostępnych informacji wynika, że kobieta nie została w tym momencie zidentyfikowana ani zatrzymana, a powody jej zachowania nie są znane.
Co dalej
Mężczyzna zatrzymany podczas interwencji trafił w ręce policji. Sama akcja, mimo dramatycznego przebiegu i strzału ostrzegawczego w środku dnia, zakończyła się bez rannych. Okoliczności użycia gazu pieprzowego wobec funkcjonariusza, a także ewentualne konsekwencje prawne dla kobiety, pozostają na ten moment niewyjaśnione.