Tomasz Hajto niespodziewanie włączył się do głośnej afery pomiędzy Książulem a Hotelem Gołębiewski w Pobierowie. Były reprezentant Polski opublikował na TikToku kilkuminutowe nagranie, w którym nazwał youtubera między innymi „nobody” i „gówniarzem”, a jego kompetencje do oceniania hoteli oraz jedzenia wyśmiał w ironiczny sposób. Hajto przekonywał, że w tak ogromnym obiekcie zawsze może zdarzyć się jakaś usterka, a Książulo nie powinien przekreślać całej inwestycji z powodu niedziałającej klimatyzacji. Nagranie po pewnym czasie zniknęło z jego profilu, ale jego kopie szybko zaczęły krążyć po sieci.

Hajto podkreślał, że osobiście znał zmarłego Tadeusza Gołębiewskiego, którego przedstawił jako rzetelnego przedsiębiorcę zapewniającego pracę tysiącom osób. Następnie zwrócił się bezpośrednio do Książula: „Dożywotnio bym ci dał zakaz do tego hotelu”. Poszedł jednak jeszcze dalej, zarzucając twórcy, że miał otrzymywać pieniądze za pozytywne recenzje niektórych kebabów. „Jesteś zwykły nobody, bez szkoły, bez niczego” – mówił Hajto. W opublikowanym materiale nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających oskarżenie dotyczące płatnych opinii.

Warto przypomnieć, że Książulo zapłacił za apartament dla trzech osób ponad 4800 zł za dobę. Z jego nagrania wynikało, że temperatura w pokoju przekraczała 30 stopni, klimatyzacja nie działała, a z kranu leciała zabarwiona woda. Obsługa nie była w stanie przenieść ekipy do pokoju ze sprawnym chłodzeniem, dlatego youtuber opuścił obiekt. Hotel zwrócił mu pieniądze i oficjalnie przyznał, że reklamacja była zasadna. Później sieć zaprzeczyła również, jakoby Książulo został objęty formalnym zakazem korzystania z jej obiektów.

