Tomasz Hajto niespodziewanie włączył się do głośnej afery pomiędzy Książulem a Hotelem Gołębiewski w Pobierowie. Były reprezentant Polski opublikował na TikToku kilkuminutowe nagranie, w którym nazwał youtubera między innymi „nobody” i „gówniarzem”, a jego kompetencje do oceniania hoteli oraz jedzenia wyśmiał w ironiczny sposób. Hajto przekonywał, że w tak ogromnym obiekcie zawsze może zdarzyć się jakaś usterka, a Książulo nie powinien przekreślać całej inwestycji z powodu niedziałającej klimatyzacji. Nagranie po pewnym czasie zniknęło z jego profilu, ale jego kopie szybko zaczęły krążyć po sieci.

Książulo odwiedza Gołębiewskiego w Pobierowie. 315 zł za room service i niedziałająca klima
Książulo po raz kolejny wybrał się do miejsca, o którym w ostatnim czasie zrobiło się bardzo głośno, aby na własnej skórze sprawdzić, czy jest warte swojej ceny. Tym razem odwiedził nowo otwarty Hotel Gołębiewski w Pobierowie, gdzie za apartament dla trzech osób zapłacił 4843 zł za jedną dobę. Wyświetl ten

Hajto podkreślał, że osobiście znał zmarłego Tadeusza Gołębiewskiego, którego przedstawił jako rzetelnego przedsiębiorcę zapewniającego pracę tysiącom osób. Następnie zwrócił się bezpośrednio do Książula: „Dożywotnio bym ci dał zakaz do tego hotelu”. Poszedł jednak jeszcze dalej, zarzucając twórcy, że miał otrzymywać pieniądze za pozytywne recenzje niektórych kebabów. „Jesteś zwykły nobody, bez szkoły, bez niczego” – mówił Hajto. W opublikowanym materiale nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających oskarżenie dotyczące płatnych opinii.

„Mam zakaz wjazdu do Gołębiewskiego”. Książulo pokazuje pismo, jakie miał wystosować hotel
Po głośnym materiale z Hotelu Gołębiewski w Pobierowie Książulo otrzymał od osoby związanej z siecią zdjęcie wewnętrznego pisma. Z dokumentu wynikało, że youtuber oraz członkowie jego ekipy mieli zostać wpisani na listę „osób niepożądanych”. Zakaz miał obejmować wszystkie hotele Gołębiewski, znajdujące się w nich restauracje, punkty gastronomiczne oraz aquaparki Tropikana.

Warto przypomnieć, że Książulo zapłacił za apartament dla trzech osób ponad 4800 zł za dobę. Z jego nagrania wynikało, że temperatura w pokoju przekraczała 30 stopni, klimatyzacja nie działała, a z kranu leciała zabarwiona woda. Obsługa nie była w stanie przenieść ekipy do pokoju ze sprawnym chłodzeniem, dlatego youtuber opuścił obiekt. Hotel zwrócił mu pieniądze i oficjalnie przyznał, że reklamacja była zasadna. Później sieć zaprzeczyła również, jakoby Książulo został objęty formalnym zakazem korzystania z jej obiektów.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Pijana 16-letnia Ukrainka jechała po prowiant na ognisko. Zatrzymał ją betonowy płot
Pijana 16-letnia Ukrainka jechała po prowiant na ognisko. Zatrzymał ją betonowy płot
W internecie nic nie ginie! Jest nagranie, na którym Hajto krytykuje Książula
W internecie nic nie ginie! Jest nagranie, na którym Hajto krytykuje Książula