Podjechał samochodem, spryskał obywatelkę Bułgarii gazem pieprzowym i zabrał jej torebkę z dokumentami, kluczami do mieszkania i gotówką. Potem odjechał, a w lesie przy ulicach Rakowskiej i Tomaszowskiej nie został nikt, kto mógłby go wskazać. Piotrkowskim kryminalnym zajęło to trzy tygodnie, ale ustalili nie tylko kim jest napastnik, lecz także w którym dniu pojawi się w województwie łódzkim. 32-latkowi grozi do 15 lat pozbawienia wolności.
Atak w kompleksie leśnym
Do zdarzenia doszło 19 czerwca 2026 roku na terenie kompleksu leśnego w rejonie ulic Rakowskiej i Tomaszowskiej w Piotrkowie Trybunalskim. Według ustaleń policji nieznany wówczas sprawca poruszał się samochodem osobowym.
Mężczyzna zaatakował kobietę, używając wobec niej gazu pieprzowego, a następnie zabrał jej torebkę. W środku znajdowały się klucze do mieszkania, dokument tożsamości oraz 1200 złotych w gotówce. Pokrzywdzona to obywatelka Bułgarii.
Sprawa trafiła do Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Trzy tygodnie pracy operacyjnej
Ustalenie napastnika nie było kwestią jednego telefonu. Funkcjonariusze doszli do wniosku, że podejrzewany mężczyzna jest mieszkańcem województwa podkarpackiego, czyli osobą spoza regionu, co znacznie utrudniało zatrzymanie.
Kluczowe okazało się drugie ustalenie: policjanci potwierdzili, że 12 lipca mężczyzna będzie przebywał na terenie województwa łódzkiego. Wytypowali konkretny adres i pojechali tam, żeby go zatrzymać. Drzwi otworzył im typowany 32-latek.
Sam wskazał, gdzie ukrył gaz
Dalszy przebieg zatrzymania poszedł szybciej, niż policjanci mogli zakładać. W trakcie przeszukania posesji mężczyzna dobrowolnie wskazał miejsce, w którym znajdował się gaz pieprzowy użyty podczas rozboju.
Poinformował też funkcjonariuszy, że po zdarzeniu wyrzucił torebkę pokrzywdzonej na terenie gminy Moszczenica. Policjanci pojechali z zatrzymanym we wskazane miejsce i odnaleźli tam część przedmiotów należących do obywatelki Bułgarii.
Do 15 lat pozbawienia wolności
32-latek odpowie przed sądem za rozbój. To jedna z surowiej karanych kategorii przestępstw przeciwko mieniu, bo łączy kradzież z użyciem przemocy lub groźby. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 15 lat.
Prokurator zastosował wobec mężczyzny środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego, zakazu zbliżania się oraz zakazu kontaktowania się z pokrzywdzoną. Oznacza to, że do czasu rozstrzygnięcia sprawy podejrzany pozostaje na wolności, ale pod kontrolą i z wyraźnie określonymi ograniczeniami.
Do momentu prawomocnego wyroku obowiązuje domniemanie niewinności.