W Warszawie doszło do bulwersującej sytuacji z udziałem agresywnego pasażera. Ofiarą jego zaczepek padły dwie młode dziewczyny, które spokojnie jechały tramwajem, słuchając podcastu. Bez żadnego realnego powodu mężczyzna zaczął je głośno i wulgarnie obrażać, a spokój podróży przywrócił dopiero stanowczo reagujący motorniczy.

Całe zajście zostało nagrane telefonem przez jedną z dziewczyn, a film rozszedł się w sieci, wywołując falę oburzenia. To niestety nie pierwszy taki przypadek agresji wobec młodych osób w komunikacji miejskiej, który trafił do internetu.

Iskrą było spojrzenie na telefon

Z relacji dołączonej do nagrania wynika, że agresję mężczyzny wywołała kompletna błahostka. Jedna z dziewczyn miała jedynie zerknąć na stary telefon z klawiaturą, z którego korzystał pasażer. To wystarczyło, aby zaczął głośno komentować obecność dziewczyn w pojeździe i kierować pod ich adresem wulgarne uwagi.

Początkowo próbowały go ignorować, jednak narastające chamstwo w końcu zmusiło je do reakcji. Wtedy jedna z nich wyciągnęła telefon i zaczęła nagrywać.

Absurdalne pretensje i "egzamin" z matematyki

Pretensje mężczyzny szybko przybrały groteskowy charakter. Zaczął zadawać obraźliwe i absurdalne pytania, dopytując, czy dziewczynom nie jest głupio, i wypominając im rzekomy brak kultury. W pewnym momencie postanowił nawet przepytać jedną z nich z wiedzy szkolnej, żądając, by podała wzór na pole deltoidu, i zarzucając jej brak wykształcenia.

Krytykował również jej wygląd, wytykając paznokcie, makijaż i kolczyki. Dziewczyna próbowała się bronić, tłumacząc, że jedzie spokojnie i nikogo nie zaczepia, a to on bez powodu na nią naskakuje. Prosiła, by wreszcie dał jej spokój.

Zareagował motorniczy

Gdy sytuacja stawała się coraz bardziej napięta, do akcji wkroczył motorniczy. Zareagował zdecydowanie i pomógł zażegnać konflikt, powstrzymując agresywnego pasażera przed dalszym nękaniem dziewczyn. Jego postawa okazała się kluczowa dla rozładowania sytuacji.

To nie odosobniony przypadek

Agresja wobec przypadkowych osób w komunikacji miejskiej to zjawisko, które powraca regularnie i za każdym razem budzi te same emocje. Podobne nagrania pojawiały się już wcześniej, pokazując pasażerów, którzy bez powodu biorą na cel współtowarzyszy podróży, najczęściej młodych ludzi, kobiety czy obcokrajowców. Schemat bywa niemal identyczny: błaha sytuacja, a potem lawina wyzwisk i gróźb wobec kogoś, kto po prostu chciał spokojnie dojechać do celu.

Wspólnym mianownikiem tych zajść jest też rola otoczenia. To, czy agresor zostanie powstrzymany, często zależy od reakcji współpasażerów albo kierowcy czy motorniczego. Postawa warszawskiego motorniczego, który nie przeszedł obok problemu obojętnie, pokazuje, że stanowcza reakcja potrafi realnie przerwać eskalację.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Górna Polanica. Osobówka zderzyła się czołowo z wozem strażackim z drabiną mechaniczną
Górna Polanica. Osobówka zderzyła się czołowo z wozem strażackim z drabiną mechaniczną
Zostawiła koleżankę w mieszkaniu ojca. Ten ją zgwałcił, kobieta zmarła. Wcześniej córka założyła mu niebieską kartę
Zostawiła koleżankę w mieszkaniu ojca. Ten ją zgwałcił, kobieta zmarła. Wcześniej córka założyła mu niebieską kartę