wyświetlenia
Nagranie pod artykułem
Interwencja rozpoczęła się w momencie, gdy grupa znajomych opuściła jedną z restauracji i zaczęła żartobliwie naśladować ruchy piłkarskie. Policjant, który do nich podszedł, w pierwszej kolejności zażądał wyłączenia nagrywania, rzucając w stronę kamery krótkie „wyłączaj to”. Mimo zapewnień funkcjonariusza, że mężczyźni nie są formalnie zatrzymani, mundurowy fizycznie uniemożliwił im odejście z miejsca zdarzenia, gdy podjęli taką próbę. Sytuacja stała się jeszcze bardziej osobliwa, gdy policjant zaczął przestrzegać chłopaków, aby „nie żonglowali niewidzialną piłką”.
Oficjalnym powodem podjęcia działań miało być zgłoszenie, które rzekomo wpłynęło do służb. Funkcjonariusz nie wyjaśnił jednak, w jaki sposób gra bez użycia fizycznego przedmiotu mogłaby komukolwiek przeszkadzać lub stwarzać jakiekolwiek zagrożenie. Cała procedura polegała na szczegółowym spisaniu danych wszystkich uczestników tego zajścia.
Nagranie z tego wydarzenia błyskawicznie obiegło media społecznościowe, wywołując falę komentarzy pod adresem policji. Internauci ironizują, że mundurowi odnieśli sukces, zabezpieczając dane osób biorących udział w niewidzialnym meczu na niewidzialnym boisku. Całe zdarzenie pokazuje, jak bardzo specyficzne mogą być niektóre interwencje podejmowane na skutek zgłoszeń od osób trzecich. Służby dysponują teraz kompletem danych grupy, która naraziła się mundurowym swoją wyobraźnią.
Rozmowy na Facebooku