wyświetlenia
Zatrzymał busa i zaatakował pasażera
Wszystko zarejestrowała kamera. Na nagraniu widać, jak żółty bus firmowy zatrzymuje się na osiedlowej ulicy. Kierowca wysiada, obchodzi pojazd i bez ostrzeżenia rzuca się na pasażera, który również zdążył wyjść z auta. Przez chwilę obaj mężczyźni się szarpią - na środku drogi, w biały dzień, w miejscu zamieszkałym.
Pokłócili się i pogodzili w kilka minut
Całe zajście trwało krótko. Po chwilowej szarpaninie obaj panowie najwyraźniej doszli do porozumienia - razem wsiedli do busa od strony pasażera i odjechali. Co było powodem kłótni, nie wiadomo. Nie wiadomo też, czy któryś z uczestników zdarzenia odniósł obrażenia ani czy interweniowała policja.
Firmowy bus, prywatna sprawa?
Sytuacja byłaby może mniej zastanawiająca, gdyby nie jeden szczegół - pojazd był firmowy. Oznacza to, że całe zajście rozegrało się w godzinach pracy, na służbowym aucie, prawdopodobnie w trakcie wykonywania obowiązków zawodowych. Można tylko spekulować, jak zareagował pracodawca, gdyby nagranie do niego dotarło.
Jak mówi ludowe powiedzenie - po to Bozia dała rączki, żeby się nie kłócić.
Niecodzienna sytuacja w Olsztynie.
— StopCham (@Stop_Cham) April 22, 2026
Po to Bozia dała rączki aby się nie kłócić
16.04.2026 pic.twitter.com/dbJ1gylDcc
Rozmowy na Facebooku