wyświetlenia
Z opisu sprawy wynika, że sytuacja zrobiła się jeszcze poważniejsza. Kierowca Hyundaia miał ponownie zatrzymać pojazd, tym razem po to, by „porozmawiać” z osobą jadącą za nim. W efekcie doprowadził do tamowania ruchu i stworzył kolejne zagrożenie na drodze. Autor nagrania zgłosił materiał na policję, a to pomogło w ustaleniu kierowcy Hyundaia.
Policjanci podsumowali, że mężczyzna swoim zachowaniem popełnił wykroczenia, które dają łącznie aż 53 punkty karne. Sprawa nie zakończy się więc tylko na policyjnej interwencji. Na podstawie zebranego materiału dowodowego zajmie się nią sąd. Według komunikatu kierowcy grozi grzywna do 30 tys. zł.
Policja po raz kolejny przypomina, że zgłaszanie agresji drogowej ma sens. W tym przypadku nagranie i reakcja świadka pozwoliły dotrzeć do sprawcy. To kolejny przykład, że jedno zgłoszenie może przełożyć się na realne konsekwencje dla niebezpiecznego kierowcy i poprawić bezpieczeństwo innych uczestników ruchu.
Źródło: KPP Police
Rozmowy na Facebooku