wyświetlenia
Do zdarzenia doszło 12 kwietnia po południu. Jak podała policja, mężczyzna był funkcjonariuszom znany z wcześniejszych przestępstw przeciwko mieniu. W czasie próby zatrzymania postanowił ratować się ucieczką i wjechał prosto na trasę kolarskiego wyścigu.
Według ustaleń mundurowych 20-latek jechał wśród uczestników zawodów, a w pewnym momencie nawet wyprzedził peleton. Swoim zachowaniem stworzył zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla zawodników i osób zabezpieczających wydarzenie. Policja opisała, że przez chwilę znajdował się nawet w czołówce wyścigu.
Policjanci ruszyli za nim w pościg, jednocześnie pilnując bezpieczeństwa na trasie. W trakcie ucieczki mężczyzna próbował jeszcze pozbyć się dowodów - wyrzucił na pobocze nawigację rowerową. To jednak nie pomogło. Po krótkim czasie został zatrzymany.
Jak przekazała wrocławska policja, sprawa dotyczyła nowego, dwudniowego roweru oraz nawigacji o łącznej wartości ponad 28 tys. zł. Mundurowi zabezpieczyli oba przedmioty, ustalili właściciela i odzyskane mienie wróciło do poszkodowanego.
20-latek usłyszał zarzuty kradzieży i przyznał się do winy. Grozi mu teraz kara do 5 lat więzienia. Przy okazji policja przypomniała, by podczas dużych wydarzeń zwracać szczególną uwagę na wartościowe przedmioty i odpowiednio je zabezpieczać.
Źródło foto: KMP Wrocław/Gmina Borów - FB
Rozmowy na Facebooku