wyświetlenia
Nagranie z transportu pod artykułem
Historia tego auta zaczęła się 19 kwietnia 2025 roku w Ślubowie na Mazowszu. Wtedy policjanci zatrzymali do kontroli czerwonego Mustanga, a badanie wykazało, że kierowca miał 2,28 promila alkoholu w organizmie. Sprawa trafiła do sądu, a 23 września 2025 roku zapadł wyrok. Mężczyzna został ukarany grzywną 3 tys. zł, dostał 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów i miał zapłacić 5 tys. zł świadczenia na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
To jednak nie był koniec konsekwencji. Ponieważ kierowca miał ponad 1,5 promila, sąd orzekł również przepadek samochodu na rzecz Skarbu Państwa. Zwykle w takich sytuacjach pojazd może trafić na licytację, ale tutaj stało się inaczej. Złożono wniosek, by wykonanie przepadku nastąpiło na rzecz Komendy Głównej Policji.
W efekcie sportowy Mustang nie zostanie sprzedany, tylko zamieni się w policyjne auto. W sieci pojawiło się już nagranie, na którym widać przewożony lawetą samochód w policyjnych barwach. Dla wielu osób to dość zaskakujący widok, bo tego typu maszyny kojarzą się raczej z prywatnymi garażami albo torami niż z drogówką.
Cała historia pokazuje też bardzo konkretną zmianę w przepisach i ich skutkach. Jazda po alkoholu może dziś oznaczać nie tylko utratę prawa jazdy czy wysokie kary finansowe, ale też bezpowrotną utratę samochodu. W tym przypadku finał okazał się wyjątkowo przewrotny - auto zabrane pijanemu kierowcy wróci na drogi, ale już z niebieskimi lampami i po drugiej stronie prawa.
@maciekkrogulec Nowy radiowóz policji 🚔 #mustang #policja ♬ original sound - тгк: prod. starly
Rozmowy na Facebooku