wyświetlenia
Jak wynika z ustaleń, kobieta szła ulicą i nie zdawała sobie sprawy, że od pewnego czasu jest obserwowana. W pewnym momencie zatrzymała się na chodniku. Wtedy napastnik miał ją popchnąć, a następnie uderzyć pięścią w twarz. Według policji zażądał pieniędzy, grożąc jej śmiercią, po czym zabrał gotówkę.
Sprawą od razu zajęli się funkcjonariusze z mokotowskiego Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu. Po analizie materiałów i pracy operacyjnej wytypowali podejrzanego. Trop doprowadził ich do jednego z adresów na Pradze-Południe, gdzie 34-latek został zatrzymany.
Podczas rozpytania mężczyzna miał powiedzieć tylko: „w sumie mogłem to zrobić, ale nie pamiętam niczego”. W czasie przeszukania mieszkania policjanci zabezpieczyli też odzież, którą - jak ustalono - miał mieć na sobie w dniu zdarzenia.
Zatrzymany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów. Usłyszał zarzut rozboju w warunkach recydywy. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za rozbój grozi kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów.
Źródło foto/wideo: KSP
Rozmowy na Facebooku