72
wyświetlenia
wyświetlenia
Nocna interwencja służb na poznańskich Jeżycach zakończyła się tragicznie. Nie żyje 40-letni mężczyzna, wobec którego policjanci użyli gazu pieprzowego. Według informacji przekazywanych przez policję, mężczyzna wcześniej miał utrudniać udzielanie pomocy rannemu.
Po chwili sytuacja przybrała dramatyczny obrót. 40-latek zaczął tracić przytomność. Policjanci przystąpili do reanimacji, a następnie działania przejęli ratownicy medyczni. Mimo podjętych prób nie udało się uratować życia mężczyzny.
Na miejscu zdarzenia był już między innymi lekarz medycyny sądowej. We wstępnej opinii nie wskazał on przyczyny zgonu, ale jednocześnie nie stwierdził, by ktokolwiek mógł się do niej przyczynić. O sprawie zawiadomiono prokuraturę oraz oficerów policyjnych komórek kontrolnych. Sekcję zwłok zmarłego mężczyzny zaplanowano na środę.
Drugi z mężczyzn, który miał ranę szyi, został przewieziony do szpitala. Jak ustalono, obrażenia zadał sobie sam. Rany nie zagrażają jego życiu, a mężczyzna pozostaje pod opieką lekarzy.
Rozmowy na Facebooku