W piątek 3 lipca po południu, w okolicy sklepu Carrefour w Pabianicach, doszło do zdarzenia, które trudno nazwać zwykłym wypadkiem. Motocyklista został potrącony przez samochód osobowy, a kierowca - zamiast się zatrzymać - odjechał z miejsca. I gdyby nie przypadek, sprawa pewnie utknęłaby w martwym punkcie.
Bo tuż przed motocyklistą jechało auto z zamontowaną kamerką. Nagranie zarejestrowało wszystko.
"Zauważył mnie, ruszył za mną"
Poszkodowany opisał całą sytuację w mediach społecznościowych, apelując o pomoc w ustaleniu sprawcy oraz dotarciu do świadków.
– Podczas jazdy motocyklem zostałem potrącony przez samochód osobowy. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia. Całe szczęście tuż przede mną jechał inny samochód z zamontowaną kamerką, która wszystko nagrała – relacjonuje motocyklista.
To, co widać na nagraniu, wskazuje, że działanie kierowcy białego Renault na zgierskich rejestracjach nie było przypadkowe.
– Na nagraniu widać, że sprawca wyjechał z parkingu, zauważył mnie, ruszył za mną, a następnie zahamował tuż za mną z piskiem opon. Kiedy się zatrzymał, ponownie dodał gazu i uderzył w motocykl – opisuje poszkodowany.
Czyli nie chwila nieuwagi, nie źle oceniona odległość. Manewr za manewrem, jak z premedytacją.
Tablice znalezione na posesji
Sprawą zainteresował się też serwis Piraci Drogowi, który skontaktował się z policją. Funkcjonariusze potwierdzili, że w tej sprawie wpłynęło oficjalne zgłoszenie. A przy okazji pojawiła się informacja, która stawia całą sprawę w jeszcze ciekawszym świetle - tablice rejestracyjne z tego Renault zostały znalezione na terenie jednej z posesji.
Co to oznacza, na razie nie wiadomo. Czy ktoś próbował pozbyć się dowodów, czy tablice wcześniej zniknęły z auta - to pytania, na które odpowiedzieć musi policja.
Apel do świadków
Osoby, które były świadkami zdarzenia albo mają nagrania mogące pomóc w ustaleniu przebiegu wydarzeń, proszone są o kontakt z policją lub bezpośrednio z poszkodowanym. Każda kamerka, każdy rejestrator z tamtej okolicy może się okazać kluczowy przy wskazaniu sprawcy.
Jeśli byłeś w piątek po południu w rejonie pabianickiego Carrefoura - sprawdź swoje nagrania. Naprawdę warto.