Podczas jednego z ostatnich koncertów Malika Montany i Kaziora doszło do nietypowej sytuacji. Jeden z fanów przedostał się na scenę, po czym natychmiast rzuciło się na niego kilku ochroniarzy. Mężczyzna został przewrócony i obezwładniony, jednak artyści przerwali interwencję i poprosili, aby go puszczono. „Nie pochwalamy tego typu akcji, ale sam fakt tego, że trzech nie było sobie w stanie z nim poradzić, zasługuje na szacunek” – skomentował ze sceny Malik Montana.

Po krótkiej rozmowie atmosfera całkowicie się zmieniła. Malik zapytał fana, czy zna jego utwory i chce wystąpić razem z nimi. Chłopak odpowiedział, że chce „bujać się na scenie” i „zrobić rozpierdol”, po czym dostał mikrofon i dołączył do raperów. W krążącej w mediach społecznościowych rolce moment ten opisano jako wspólne wykonanie utworu „Dior”. Nagranie szybko zdobyło popularność, a sytuacja, która początkowo wyglądała na groźny incydent, zakończyła się wyjątkowym przeżyciem dla fana.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
„To nie ta sama osoba”. Lekarz ocenił twarz Małgorzaty Rozenek po zabiegach
„To nie ta sama osoba”. Lekarz ocenił twarz Małgorzaty Rozenek po zabiegach
Upolowała dwa BMW w niecałą minutę. I to bez trzymania kierownicy
Upolowała dwa BMW w niecałą minutę. I to bez trzymania kierownicy