Rutynowa kontrola drogowa w centrum Gdyni zmieniła się w gwałtowną interwencję. 71-letni kierowca Audi z niemal dwoma promilami alkoholu nie zamierzał współpracować z policją, a całe zajście zakończyło się jego obezwładnieniem i zakuciem w kajdanki na środku ulicy.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 18 lipca, około godziny 19:55 na Al. Piłsudskiego, w samym sercu Gdyni. Policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli samochód osobowy marki Audi. Za kierownicą siedział 71-letni mieszkaniec Gdyni. Rutynowe badanie alkomatem szybko wykazało, że mężczyzna prowadził auto, mając 1,8 promila alkoholu w organizmie.

Kierowca nie chciał współpracować

Jak przekazała asp. Aleksandra Olszewska z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, podczas interwencji 71-latek zachowywał się bardzo agresywnie i nie wykonywał poleceń wydawanych przez funkcjonariuszy. Z relacji policji wynika, że mężczyzna został ostatecznie zatrzymany i doprowadzony do jednostki, gdzie prowadzone są z nim dalsze czynności.

Przebieg samej interwencji uchwycili świadkowie. Na nagraniu, które trafiło do sieci, widać, jak policjanci wyciągają opornego kierowcę z samochodu, a następnie obezwładniają go i zakuwają w kajdanki. Mężczyzna trafił na ziemię, na środku jednej z głównych ulic miasta, z rękami skutymi z tyłu. Według treści krążących w mediach społecznościowych kierowca miał w trakcie zajścia powoływać się na rzekome znajomości i grozić funkcjonariuszom. Tych elementów policja w swoim komunikacie jednak nie potwierdziła, dlatego należy je traktować z ostrożnością.

Co grozi 71-latkowi

Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem. Zgodnie z Kodeksem karnym grozi za nie kara do 3 lat pozbawienia wolności, a sąd obligatoryjnie orzeka też zakaz prowadzenia pojazdów oraz świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym.

Przy wyniku 1,8 promila w grę wchodzą również przepisy o przepadku pojazdu. Od marca 2024 roku, gdy kierowca ma co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi, sąd co do zasady orzeka przepadek prowadzonego przez niego auta albo, jeśli nie było ono jego własnością, obowiązek zapłaty jego równowartości. Wynik gdyńskiego kierowcy próg ten wyraźnie przekracza. Jeśli w toku postępowania potwierdzi się, że mężczyzna dodatkowo znieważał policjantów lub zmuszał ich do odstąpienia od czynności, będzie musiał odpowiedzieć również za te czyny, już po wytrzeźwieniu.

Na razie 71-latek musi przede wszystkim wytrzeźwieć, a potem czeka go przedstawienie zarzutów. Sprawą zajmuje się gdyńska policja.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Świętowanie sukcesu Hiszpanii skończyło się śmiercią 13-latka
Świętowanie sukcesu Hiszpanii skończyło się śmiercią 13-latka
Zabójstwo kobiety w Chojnie. Po obławie zatrzymano 19-letniego syna ofiary
Zabójstwo kobiety w Chojnie. Po obławie zatrzymano 19-letniego syna ofiary