Niecodzienny widok zmroził mieszkańców Przemyśla. W czwartek wieczorem po deptaku w okolicy Starego Miasta przechadzał się niedźwiedź. Drapieżnik spokojnie poruszał się po strefie pieszej, a jego widok wywołał lawinę zgłoszeń i błyskawiczną mobilizację służb. Nagranie przechadzki zwierzęcia udostępnił sam prezydent miasta Wojciech Bakun, apelując o ostrożność. To pierwszy potwierdzony przypadek niedźwiedzia w centralnej części Przemyśla.
Wszystko działo się w czwartek wieczorem. Straż Miejska w Przemyślu odebrała co najmniej kilka zgłoszeń dotyczących zwierzęcia, które przemieszczało się w pobliżu starówki. Mieszkańcy nie kryli zaskoczenia, bo niedźwiedź w samym sercu miasta to sytuacja bez precedensu.
Po centrum Przemyśla latał sobie jak gdyby nigdy nic... niedźwiedź.
— deZeZed (@deZeZed) June 20, 2026
Wokół ogródki piwne, ławeczki i zwykli ludzie. Widać, że misiek mocno się pogubił. Dobrze, że nikomu krzywdy nie zrobił. pic.twitter.com/yR58zMg04w
Prezydent miasta ostrzega mieszkańców
Nagranie, na którym niedźwiedź spaceruje po strefie pieszej, opublikował prezydent Przemyśla Wojciech Bakun. „To jest prawdziwe zgłoszenie. Służby już działają, ale proszę zachować ostrożność" - napisał, potwierdzając tym samym autentyczność doniesień.
Materiał błyskawicznie zaczął żyć własnym życiem. Pod wpisem pojawiło się ponad 200 komentarzy, a kolejni mieszkańcy dorzucali własne nagrania zwierzęcia. Film zamieścił w sieci również poseł Michał Woś, opatrując go krótkim, oddającym powszechne zaskoczenie podpisem o niedźwiedziu na przemyskim rynku.
Zachwyt, ale i niepokój
Reakcje mieszkańców były podzielone. Część osób z ekscytacją obserwowała niecodziennego gościa, inni nie kryli niepokoju. W komentarzach pojawiały się też głosy rozsądku. Zwracano uwagę, że zwierzę mogło czuć się zdezorientowane w miejskiej scenerii, a nagrywanie go z bliskiej odległości stwarzało realne ryzyko ataku.
To istotne przypomnienie. Niedźwiedź, nawet gdy wydaje się spokojny, pozostaje dzikim i nieprzewidywalnym drapieżnikiem. Zbliżanie się do niego dla lepszego ujęcia może skończyć się tragicznie.
Gdzie podział się niedźwiedź
Komendant Straży Miejskiej w Przemyślu Jan Geneja przekazał, że według ustaleń zwierzę poruszało się w pobliżu Starego Miasta, a następnie przeniosło się w inny rejon. Niedźwiedź miał przepłynąć rzekę i ostatecznie oddalić się w nieznanym kierunku.
Do tej pory nie zgłoszono żadnego ataku ze strony drapieżnika. Mimo to służby nie odpuszczają. Wszystkie dostępne siły skierowano w okolice parku, gdzie zwierzę widziano po raz ostatni, by sprawdzić, czy nie stanowi ono zagrożenia dla mieszkańców. Strażnicy pozostają w gotowości na wypadek, gdyby niedźwiedź ponownie pojawił się w zabudowanej części miasta.