Środowe zaćmienie Słońca przyciągnęło na Wzgórze Oporowskie we Wrocławiu tłumy obserwatorów. Jedna z kobiet uznała jednak, że nie będzie wchodzić do parku jak inni i po prostu wjechała tam Mercedesem, po czym zaparkowała na trawniku. Gdy chciała odjechać parkową alejką między ludźmi, drogę zablokował jej rowerzysta, który dokonał obywatelskiego zatrzymania.
Mercedesem na zaćmienie
Wzgórze Oporowskie było jednym z najczęściej polecanych miejsc do obserwacji środowego zaćmienia, podczas którego Księżyc zasłonił nad Wrocławiem 85 procent tarczy Słońca. Nic dziwnego, że wieczorem na wzniesieniu zebrały się tłumy. Zdecydowana większość dotarła tam pieszo lub rowerem, bo to teren zielony, a nie parking.
Kierująca Mercedesem miała na ten temat inne zdanie. Wjechała autem do parku i zostawiła je na trawniku. Prawdziwy problem zaczął się jednak, gdy postanowiła odjechać. Kobieta zaczęła zawracać i próbowała wyjechać parkową alejką, którą przemieszczał się tłum ludzi wracających z obserwacji.
Wrocław. Obywatelskie zatrzymanie pani, która wjechała na bezczelnego mercedesem do Parku, żeby obejrzeć #zaćmienie z Wzgórza Oporowskiego. Zaparkowała na trawniku, a potem chciała wyjechać parkową alejką przez tłum.
— Katarzyna Lubiniecka-Różyło (@K_Lubiniecka) August 12, 2026
Dlaczego to zawsze są luksusowe auta?? 😳#stopcham pic.twitter.com/8jHtd0vNjP
"Zarobi pani 1500 złotych mandatu"
Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Drogę Mercedesowi zablokował rowerzysta, który zapowiedział kierującej, że zarobi 1500 złotych mandatu. Kobieta próbowała negocjować i deklarowała, że sama poczeka na przyjazd policji. Mężczyzna nie zamierzał jednak odpuścić i nie zjechał jej z drogi, dokonując w praktyce obywatelskiego zatrzymania. Po chwili podeszła do niego inna kobieta, która otwarcie stanęła po jego stronie.
Warto dodać, że kierowca Mercedesa i tak miał tego wieczoru szczęście w nieszczęściu, że zaparkował tylko na trawniku. Tego samego wieczoru na szczycie wzgórza, gdzie znajduje się cmentarz żołnierzy Wojska Polskiego poległych w II wojnie światowej, część obserwatorów zaćmienia urządziła sobie piknik z alkoholem między mogiłami, co opisał obecny na miejscu dziennikarz Marcin Torz. Wzgórze Oporowskie przeżyło więc tej środy najazd, jakiego dawno nie widziało.
A jak myślicie, rowerzysta zrobił dobrze, blokując kobiecie wyjazd, czy powinien był pozwolić jej odjechać?