Mieszkańcy Stawropola pili musujący napój prosto z sedesu, a potem godzinami siedzieli na zamkniętych deskach klozetowych. Wszystko dla nagrody w wysokości 100 tysięcy rubli, czyli około 5 tysięcy złotych. Tak wyglądał konkurs o wdzięcznej nazwie „Gra o tron", którym rosyjski sklep i producent ceramiki sanitarnej postanowili wypromować nową linię toalet. Nagranie z tego widowiska wywołało w sieci falę oburzenia.

Picie prosto z muszli

Konkurs odbył się w jednym ze sklepów rosyjskiej sieci budowlano-remontowej „Domiks" w Stawropolu. Sklep oraz producent chcieli w ten sposób zareklamować nową linię oferowanych toalet, a całości nadali nazwę nawiązującą do popularnego serialu.

Uczestnicy musieli przejść dwa etapy. W pierwszym rywalizowali na czas, pijąc bezalkoholowy napój musujący, tyle że nie ze szklanki, lecz bezpośrednio z miski ustępowej. Kto zrobił to najszybciej, przechodził dalej.

Dziesięć godzin na desce klozetowej

Drugie zadanie było próbą wytrzymałości. Siedmioro uczestników zajęło miejsca na zamkniętych deskach sedesowych, a zwycięzcą miał zostać ten, kto wytrwa w tej pozycji najdłużej.

Według doniesień rosyjskich mediów maraton okazał się wyjątkowo zacięty. Po dziesięciu godzinach od rozpoczęcia z siedmiorga śmiałków odpadło zaledwie dwoje, a pozostali wciąż walczyli o główną nagrodę pieniężną.

Organizatorzy: było higienicznie

Nagranie z konkursu szybko trafiło do sieci i wywołało lawinę komentarzy. Część internautów ostro skrytykowała formułę zabawy, określając ją jako uwłaczające ludziom widowisko. Inni uznali akcję po prostu za nietypowy pomysł marketingowy.

Na krytykę odpowiedziała dyrektorka firmy odpowiedzialnej za wydarzenie, Olga Balabina. Zapewniła, że konkurs przeprowadzono z zachowaniem wymogów sanitarnych i że wszystko było higieniczne oraz zgodne z prawem. Jak tłumaczyła, w muszlach umieszczono czyste worki z rurkami do picia, a zamiast zwykłego napoju użyto bezalkoholowego szampana. Dodała też, że sama idea konkursu przypadła uczestnikom do gustu.

Nazwiska zwycięzcy ani osoby, która ostatecznie zgarnęła nagrodę, na razie nie ujawniono.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
„Ja znam komendanta!" Zadyma podczas zatrzymywania kierowcy z prawie 2 promilami
„Ja znam komendanta!" Zadyma podczas zatrzymywania kierowcy z prawie 2 promilami
Jechała rowerem z dwójką dzieci, gdy uderzyła w nich 27-latka. Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie
Jechała rowerem z dwójką dzieci, gdy uderzyła w nich 27-latka. Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie