To miała być rutynowa, mobilna wymiana koła na drodze. Gdy jednak mechanicy z serwisu wulkanizacyjnego dotarli na miejsce i przyjrzeli się naczepie na ukraińskich tablicach rejestracyjnych, złapali się za głowy. Stan techniczny pojazdu zagrażał bezpieczeństwu, dlatego zamiast przystąpić do pracy, serwisanci podjęli zdecydowaną decyzję i wezwali Inspekcję Transportu Drogowego.
Mobilny serwis dostał zgłoszenie do wystrzału opony w naczepie marki Kögel na ukraińskich numerach. Co ciekawe, kierowca czy przewoźnik nie zamierzał inwestować w nowe ogumienie i zażyczył sobie montażu jak najtańszej, słabej jakości opony używanej.
Kierowca chciał "tanio" i po kosztach
Sytuacja zmieniła się, gdy ekipa pomocy drogowej podjechała do stojącego zestawu. Uwagę serwisantów przykuła nie tylko rozerwana opona, ale przede wszystkim ogólny stan pozostałych elementów podwozia.
"Zostaliśmy wezwani na wystrzał opony, klientka czy klient zażyczył sobie jakąś słabą używkę. Ale jak tak popatrzyliśmy na inne opony, na tarcze i na ogólny stan, wezwaliśmy ITD" - słyszymy w nagraniu opublikowanym z tej interwencji, opatrzonym ironicznym podpisem "Na kontrakcie z ITD".
ITD powinna na granicy z Ukrainą kontrolować każde auto wjeżdżające do Polski.
— Rafał Mekler (@MeklerRafal) June 24, 2026
Ta tarcza na tej naczepie nie hamowała od dawna, ciekawe jak na pozostałych osiach? Odrobina deszczu, brak ładunku, zły rozkład siły hamowania i naczepa będzie szła w poprzek drogi kosząc wszystko na… pic.twitter.com/eSVyVE501x
Rdza, pęknięcia i skrajne zaniedbanie
Powody decyzji mechaników były poważne. Pozostałe opony na osiach naczepy były potężnie zużyte, zjechane niemal do granic możliwości. Najgorszy okazał się jednak stan układu hamulcowego, w tym skorodowana i popękana tarcza hamulcowa.
Serwisanci uznali, że wypuszczenie takiej naczepy w dalszą trasę po polskich drogach ekspresowych i autostradach byłoby skrajną nieodpowiedzialnością, dlatego na miejsce wezwali patrol Inspekcji Transportu Drogowego. To inspektorzy zdecydują teraz o dalszych losach pojazdu i ewentualnych konsekwencjach dla przewoźnika.