Gwałtowna ulewa, która w niedzielę 19 lipca przeszła nad Białą Podlaską, w ciągu kilkunastu minut zamieniła część miasta w ogromne rozlewisko. Kanalizacja nie była w stanie odebrać tak dużej ilości wody, przez co podtopione zostały ulice, chodniki, posesje, piwnice oraz garaże podziemne. Już od godziny 15 do bialskiej straży pożarnej wpłynęło blisko 180 zgłoszeń związanych ze skutkami intensywnych opadów.
W sieci szybko zaczęły pojawiać się nagrania pokazujące skalę podtopień, ale największe zainteresowanie wzbudził film z mężczyzną pływającym po jednej z zalanych ulic. Autorzy materiału żartobliwie stwierdzili, że mieszkańcy zamienili ulicę w miejsce do pływania i „wędkowania”. Na nagraniu widać, że poziom wody sięga niemal do szyb stojących nieopodal samochodów.
Sytuacja w mieście była jednak bardzo poważna. Woda zalała między innymi podziemne korytarze Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego. Przy ulicy Janowskiej silny nurt przemieścił elementy tymczasowej organizacji ruchu związanej z budową ronda, a w rejonie ulic Księcia Witolda i Królowej Jadwigi podtopione zostały zaparkowane samochody. Do godziny 21.30 strażacy odnotowali w całym powiecie bialskim 212 interwencji, najwięcej w województwie lubelskim.