Kierowca Citroena z ponad dwoma promilami alkoholu w organizmie spowodował trzy kolizje na drodze krajowej nr 79 w Pilawie. Do ostatniej doprowadził, wjeżdżając na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Gdy próbował uciec, zatrzymali go świadkowie. 33-letni obywatel Ukrainy nie miał prawa jazdy, a policjantom śmiał się w twarz. Teraz spędzi 20 dni w areszcie, a potem czeka go deportacja.
Trzy kolizje i próba ucieczki
Do zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 79 w miejscowości Pilawa. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie, 33-latek kierujący Citroenem doprowadził po kolei do trzech kolizji drogowych. Ostatnią spowodował w momencie, gdy wjechał na skrzyżowanie, ignorując czerwone światło.
Tuż po tym mężczyzna próbował oddalić się z miejsca zdarzenia. Nie zdążył. Inni uczestnicy ruchu zareagowali błyskawicznie: świadkowie ujęli kierowcę i wezwali służby. Gdy na miejsce dotarli policjanci z piaseczyńskiej drogówki, badanie alkomatem wyjaśniło wszystko. 33-latek miał w wydychanym powietrzu ponad 2 promile alkoholu.
Śmiał się i żartował. "To się źle skończy"
Zatrzymany nie okazywał skruchy. Według policji podczas sprawdzania jego danych w systemach jedynie śmiał się, żartował z całej sytuacji i rzucił w stronę mundurowych słowa "bo to się źle skończy". Szybko wyszło na jaw, że mężczyzna nie tylko nie ma przy sobie dokumentów, ale w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Trafił do policyjnego aresztu, a Citroen został odholowany na policyjny parking.
Wyrok, zakazy i deportacja
W trakcie czynności 33-latek przyznał się do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i dobrowolnie poddał się karze. Prokurator wyznaczył mu rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, 8-letni zakaz prowadzenia pojazdów oraz grzywnę.
To nie był koniec. Ponieważ mężczyzna przebywał w Polsce nielegalnie i nie miał stałego miejsca zamieszkania, za spowodowanie trzech kolizji i jazdę bez uprawnień odpowiedział przed sądem w trybie przyspieszonym. Sąd Rejonowy w Piasecznie orzekł wobec niego dodatkowy 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów i 20 dni aresztu. Po odbyciu kary sprawą zajmie się Straż Graniczna, która przeprowadzi wobec 33-latka procedurę deportacyjną.
Policja przypomina, że pijany kierowca to śmiertelne zagrożenie. Widząc pojazd jadący "wężykiem" lub zachowujący się podejrzanie, warto natychmiast dzwonić pod numer 112.