wyświetlenia
Według komunikatu dolnośląskiej policji do interwencji doszło zaledwie dzień po wejściu w życie zaostrzonych przepisów. Operator monitoringu Straży Miejskiej w Legnicy miał zauważyć, że kierująca mercedesem wykonuje niebezpieczne manewry na terenie miasta, rozpędza pojazd i celowo wprowadza go w poślizg. Policjanci zatrzymali auto do kontroli przy ulicy Iwaszkiewicza.
Nowe przepisy, które zaczęły obowiązywać 30 marca 2026 roku, przewidują kary za celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg, potocznie określane jako drift. Za takie zachowanie grozi co najmniej 1500 zł mandatu, 15 punktów karnych, a dodatkowo w określonych przypadkach także zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące. Jeśli zachowanie stwarza realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, sprawa może trafić również do sądu.
I właśnie tu zaczyna się najciekawszy wątek tej historii. Policja nie ma wątpliwości i wprost używa słowa drift, ale po obejrzeniu nagrania część osób może dojść do wniosku, że nie widać tam klasycznych, widowiskowych popisów znanych z filmów czy motoryzacyjnych pokazów. Na monitoringu widać raczej gwałtowne, nerwowe i niebezpieczne manewry ale dla wielu widzów pytanie brzmi nie tyle, czy ta jazda była zła, bo to wydaje się oczywiste, tylko czy akurat powinna zostać zakwalifikowana właśnie jako drift.
Z drugiej strony warto pamiętać, że nowe przepisy nie odnoszą się do efektownego widowiska, tylko do celowego wprowadzenia pojazdu w poślizg. Jeśli więc policjanci uznali, że kierująca zrobiła to świadomie, to formalnie właśnie pod ten przepis mogli to podciągnąć. I tu jest sedno całej sprawy - nie chodzi o to, czy auto obróciło się bokiem jak na torze, ale o to, czy doszło do umyślnej utraty przyczepności na drodze publicznej.
Nie zmienia to jednak faktu, że samo nagranie może wywoływać spory. Jedni powiedzą, że przepisy wreszcie zaczęły działać i bardzo dobrze, bo taka jazda stwarza zagrożenie. Inni będą przekonywać, że odebranie prawa jazdy było słuszne, ale bardziej za brawurową i niebezpieczną jazdę, niż za drift w potocznym rozumieniu tego słowa.
Nowe przepisy w praktyce 19-latka straciła prawo jazdy za drift na ulicach Legnicy
— dolnośląska Policja (@DPolicja) April 1, 2026
👮👮♀️👮
✅Zaledwie dzień po wejściu w życie nowych przepisów dotyczących celowej utraty przyczepności pojazdu, tzw. driftu, legniccy policjanci podjęli pierwszą interwencję wobec kierującej, która… pic.twitter.com/RyEItQiNXk
Rozmowy na Facebooku