wyświetlenia
Według przekazanych informacji chodzi o piłkarzy grających na szczeblu centralnym, a więc w rozgrywkach od Ekstraklasy do drugiej ligi. PZPN poinformował, że szczegóły nie zostały podane do publicznej wiadomości między innymi ze względu na przepisy dotyczące ochrony danych osobowych.
Najmocniej brzmi liczba, która pojawia się w tej sprawie. Zgromadzony materiał dowodowy ma wskazywać na ponad 5422 niedozwolone zakłady, zawierane z kont należących do obwinionych zawodników. To właśnie na tej podstawie Rzecznik Dyscyplinarny PZPN uznał, że są podstawy do postawienia zarzutów całej piątce.
W dwóch przypadkach sprawa zaszła jeszcze dalej. PZPN poinformował, że wobec dwóch zawodników zastosowano środek zapobiegawczy w postaci zakazu udziału w meczach mistrzowskich i pucharowych. To pokazuje, że związek traktuje temat bardzo poważnie i nie zamierza przejść nad nim do porządku dziennego.
Na ten moment nie wiadomo jeszcze, jak dokładnie zakończy się postępowanie, ale możliwe konsekwencje są poważne. Jeśli zarzuty się potwierdzą, zawodnikom mogą grozić kary finansowe, a nawet zawieszenie. Dla samych piłkarzy to ogromny problem, a dla klubów kolejny cios w wizerunek całych rozgrywek.
Ta sprawa pokazuje jedno - nawet jeśli nazwiska wciąż pozostają tajemnicą, afera bukmacherska już teraz rzuca cień na polską piłkę. I raczej trudno będzie ją szybko zamieść pod dywan.
Zdjęcie Stock. Źródło: pl.freepik.com
Rozmowy na Facebooku