wyświetlenia
Polityk zachęca do wpłat - ale na co?
Sytuacja mogłaby wyglądać jak zwykłe, niewinne wsparcie polityka dla głośnej akcji charytatywnej. Łatwogangowy stream na rzecz Cancer Fighters zelektryzował polskim internet, a wiele osób publicznych postanowiło dołączyć do grona wspierających. Wśród nich znalazł się Przemysław Czarnek, który w nagraniu opublikowanym na profilu PiS zachęcał do wpłacania pieniędzy.
Tyle że coś się nie zgadzało.
Kod QR prowadził w zupełnie inne miejsce
Na to, że coś jest nie tak, zwrócił uwagę Jan Grabiec, który opisał sprawę na platformie X:
Wczoraj na profilu PiS pojawiła się wypowiedź Czarnka wspierająca zbiórkę Łatwoganga. QR kod pod spodem prowadzi jednak do zbiórki na PiS, a nie Cancer Fighters. Po wybuchu oburzenia w sieci filmik już podmienili, ale internet nie zapomina.
Mechanizm był prosty - widz oglądający nagranie i chcący szybko wesprzeć chorych na raka, skanując wyświetlony kod QR, trafiał nie na stronę zbiórki charytatywnej, lecz na formularz wpłat na partię. Zamiast wspomóc walkę z nowotworem - zasilał konto PiS-u.
Wczoraj na profilu PiS pojawiła się wypowiedź Czarnka wspierająca zbiórkę Łatwoganga. QR kod pod spodem prowadzi jednak do zbiórki na PiS a nie Cancer Fighters. Po wybuchu oburzenia w sieci filmik już podmienili, ale internet nie zapomina. pic.twitter.com/wdceXnpEek
— Jan Grabiec (@JanGrabiec) April 28, 2026
Temat podchwycony przez media
Sprawą zajął się m.in. Goniec.pl, który również zwrócił uwagę na nagranie, opisując sytuację wprost:
Czarnek zachęca do wpłacania na akcję Łatwogang i Cancer Fighters, a na dole świeci się belka z kodem QR kierującym do... zbiórki na PiS.
Do wpisu dołączono screenshota potwierdzającego całą sytuację.
‼️Czarnek zachęca do wpłacania na akcję Łatwogang i Cancer Fighters, a na dole świeci się belka z kodem QR kierującym do... zbiórki na PiS. pic.twitter.com/XzfR2QGv17
— Goniec.pl (@GoniecPL) April 28, 2026
Filmik zniknął, ale internet pamięta
Reakcja była błyskawiczna - po wybuchu oburzenia w sieci nagranie zostało podmienione. Nowa wersja najwyraźniej nie zawierała już problematycznego kodu QR. Jednak zanim do tego doszło, screenshoty i nagrania zdążyły rozejść się po internecie.
Sprawa budzi pytania - czy był to celowy zabieg, czy zwykła wpadka przy montażu materiału? Niezależnie od odpowiedzi, efekt wizerunkowy jest jednoznaczny: próba podczepienia się pod popularną akcję charytatywną zakończyła się skandalem, który przykuł uwagę mediów i internautów znacznie bardziej niż samo nagranie Czarnka.
Na oficjalny komentarz ze strony PiS dotychczas nie pojawił się.
Źródło x.com
Rozmowy na Facebooku