menu
Drogowy cwaniak nie zapanował nad emocjami. Zajechał drogę i ruszył na drugiego kierowcę. Pech chciał, że wszystko widział policyjny patrol.
Drogowy cwaniak nie zapanował nad emocjami. Zajechał drogę i ruszył na drugiego kierowcę. Pech chciał, że wszystko widział policyjny patrol.
Na Placu Wolności w Olecku doszło do drogowej awantury, która szybko zwróciła uwagę policjantów patrolujących okolicę. Jeden z kierowców najpierw zajechał drogę innemu samochodowi tuż przed przejściem dla pieszych, a potem wysiadł z auta i agresywnie ruszył w stronę drugiego mężczyzny. Cała sytuacja wyglądała groźnie i mogła skończyć się dużo poważniej.

Nagranie znajduje się pod tekstem

Do zdarzenia doszło 6 marca 2026 roku. Jak przekazała policja, wszystko zaczęło się od wcześniejszego nieporozumienia na drodze. Chwilę później jeden z uczestników postanowił odreagować w najgorszy możliwy sposób. Zatrzymał auto w rejonie pasów, wysiadł i zaczął zachowywać się agresywnie wobec drugiego kierowcy. Pech chciał, że dokładnie w tym momencie w pobliżu byli funkcjonariusze ruchu drogowego, którzy widzieli całe zajście i od razu podjęli interwencję.

Na tym jednak historia się nie skończyła. Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym mężczyzna dostał mandat w wysokości 1500 zł i 10 punktów karnych. Dodatkowo wyszło na jaw, że wcześniej też zdążył zwrócić na siebie uwagę. Na ulicy Zielonej w Olecku nieprawidłowo zaparkował samochód, zdążył już zaliczyć informację za wycieraczką za co został od razu rozliczony i ukarany mandatem 100 zł i 1 punktem karnym. 

To kolejny przykład, że chwila frustracji za kierownicą potrafi bardzo szybko zamienić się w kosztowny pokaz braku rozsądku. Tym razem skończyło się na mandatach i punktach, ale przy przejściu dla pieszych taka scena mogła mieć znacznie gorszy finał.

Źródło foto/wideo: KPP Olecko
Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku