wyświetlenia
Najwięcej emocji wzbudza jednak nowy Severus Snape, w którego wciela się Paapa Essiedu. Dla części widzów to interesujący wybór i szansa na nowe spojrzenie na jedną z najważniejszych postaci całej serii, ale inni otwarcie przyznają, że trudno im zaakceptować tak wyraźne odejście od wizerunku, do którego przyzwyczaił ich Alan Rickman. Spór szybko przeniósł się do sieci, gdzie obok zwykłej krytyki pojawiły się też znacznie bardziej agresywne reakcje.
Zwiastun możecie zobaczyć tutaj
Sam Essiedu ujawnił, że po ogłoszeniu castingu spotkał się z rasistowskimi obelgami i groźbami śmierci, co pokazuje, że dyskusja o serialu dawno przestała być tylko rozmową o aktorskich wyborach. Dla HBO to pierwszy poważny test przed premierą, bo choć zainteresowanie projektem jest ogromne, równie wielkie są oczekiwania i uprzedzenia części fanów. Jedno już dziś jest pewne: nowy Harry Potter jeszcze przed debiutem podzielił widzów, a postać Snape’a stała się symbolem całej tej internetowej wojny o to, jak bardzo wolno zmieniać ukochane klasyki.
Rozmowy na Facebooku