menu
Strzały w Trzemesznie. Kierowca BMW wyciągnął "klamkę", bo ktoś mu zwrócił uwagę, że źle zaparkował
Strzały w Trzemesznie. Kierowca BMW wyciągnął "klamkę", bo ktoś mu zwrócił uwagę, że źle zaparkował
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Walentynki 14 lutego około 15.40 na parkingu pod jednym z marketów w Trzemesznie. Tam kierowca Skody zwrócił uwagę kierowcy BMW, że ten zaparkował na trzech miejscach. Chwilę później, gdy kierowca Skody razem z pasażerką wyjeżdżał z parkingu, kierowca BMW wyciągnął z auta przedmiot przypominający broń palną.

Według informacji policji mężczyzna miał wysiąść z samochodu i oddać strzały w kierunku Skody. Następnie wrócił do BMW i ruszył za odjeżdżającym autem. Agresor ścigał pojazd drogą krajową przez około 15 minut. W pewnym momencie miał zajechać drogę nadjeżdżającemu z przeciwka radiowozowi, po czym przerwał pościg.

Świadkowie zadzwonili na numer alarmowy i poinformowali o niebezpiecznym zachowaniu kierowcy BMW. Po chwili na miejscu pojawili się trzemeszeńscy policjanci, którzy rozpoczęli ustalanie sprawcy i pokrzywdzonych. Na podstawie monitoringu ustalono samochody biorące udział w zdarzeniu. Okazało się, że właścicielem Skody jest mieszkaniec gminy Trzemeszno, a BMW było autem wypożyczonym z terenu Dolnego Śląska.

W trakcie przeszukania pojazdu użytkowanego przez 20-letniego mieszkańca Świebodzina policjanci znaleźli m.in. pistolet pneumatyczny, kastet, kij bejsbolowy, naboje gazowe oraz metalowe kule. Policjanci przyjęli od świadków zawiadomienie o przestępstwie i wstępnie zakwalifikowali czyn jako groźby karalne z użyciem przedmiotu przypominającego broń palną.

 

Sprawcę zatrzymali policjanci operacyjni z Gniezna na terenie powiatu świdnickiego. Ustalono, że prowadził pojazd mimo sądowego zakazu, dlatego usłyszał zarzut z art. 244 kodeksu karnego. 17 lutego prokurator przedstawił mu zarzuty dotyczące groźby karalnej z użyciem broni pneumatycznej (art. 190 kk) oraz złamania zakazu (art. 244 kk). Zastosowano wobec niego policyjny dozór i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.

Źródło foto: KPP Gniezno
Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku