menu
Wjechał na parking komendy, skasował prywatne auta policjantów i uderzył w schody. Kierowca był pod wpływem
Wjechał na parking komendy, skasował prywatne auta policjantów i uderzył w schody. Kierowca był pod wpływem
Przed budynkiem Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach doszło do groźnego zdarzenia. W sobotę po godzinie 1 w nocy kierowca osobowej Kii wjechał na parking przed komendą, a potem podczas manewrowania kilkukrotnie uderzył z impetem w cztery zaparkowane auta. Jak przekazali policjanci, były to prywatne samochody funkcjonariuszy, które zostały uszkodzone.

Nagranie znajduje się pod tekstem

Na tym się nie skończyło. Kierowca miał również uderzyć w schody prowadzące do wejścia do budynku jednostki. Sytuację od razu zauważyła służba dyżurna i inni policjanci, którzy podjęli interwencję.

Gdy mundurowi ruszyli do kontroli, mężczyzna nie zatrzymał się i odjechał, a po drodze doprowadził jeszcze do kolizji. Podczas ucieczki trwającej kilkaset metrów stracił panowanie nad autem i uderzył w sygnalizator oraz znak drogowy.

Funkcjonariusze szybko zatrzymali kierowcę. To 30-letni mieszkaniec gminy Suwałki. Został przebadany na obecność środków odurzających - tester wskazał, że prowadził pod ich wpływem. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a samochód trafił na policyjny parking. Mężczyźnie pobrano też krew do dalszych badań laboratoryjnych.

30-latek usłyszał zarzuty zniszczenia mienia w warunkach recydywy oraz niezatrzymania się do kontroli. O jego dalszym losie ma zdecydować sąd, w tym w sprawie tymczasowego aresztowania. Za samo zniszczenie mienia grozi do 5 lat więzienia, a w warunkach recydywy kara może być wyższa.

Źródło foto/wideo: KMP Suwałki
Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku