Bożydar Pająk jest dziennikarzem i reportażystą, absolwentem politologii oraz Studium Dziennikarskiego Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Od lat realizuje reportaże emitowane w TVP, a obecnie rozwija również własny projekt REPOspolita. W swoich materiałach często zajmuje się wojną w Ukrainie, relacjami polsko-ukraińskimi oraz pomocą dla osób dotkniętych konfliktem.

Dziennikarz odniósł się do pisma Grzegorza Brauna skierowanego do prezydenta Karola Nawrockiego. Europoseł przekonywał w nim, że Polacy mieszkający w Ukrainie mają znajdować się w sytuacji „skrajnego zagrożenia” i domagał się podjęcia działań w celu ich ratowania. Pająk, który wracał z Wołynia, gdzie przygotowywał materiał dotyczący ekshumacji polskich ofiar, przedstawił zupełnie inny obraz. Opowiadał, że ukraińscy strażnicy graniczni i żołnierze odnosili się do niego życzliwie, a miejsca prowadzonych prac były zabezpieczane przez ukraińską policję i służby. Jak podkreślił, spacerował po Lwowie z polską flagą i nie spotkał się z żadną wrogą reakcją.

W finale nagrania Pająk ostro skrytykował polityka, porównując jego przekaz do rosyjskiej narracji wykorzystywanej przed agresją na Ukrainę. „Gdzie są te braunowskie urojenia?” – pytał. Zastanawiał się również, czy działania Brauna nie służą skłócaniu Polaków i Ukraińców oraz nie szkodzą bezpieczeństwu Polski. Dziennikarz nie przesądził, że europoseł jest rosyjskim agentem, ale wprost postawił pytanie, czy świadomie prowadzi działania prorosyjskie, czy jedynie powiela korzystną dla Kremla propagandę.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Po nalocie na WORD w Zielonej Górze zarzuty dla 20 osób. Jedna trafiła do aresztu
Po nalocie na WORD w Zielonej Górze zarzuty dla 20 osób. Jedna trafiła do aresztu
W Gdańsku zapalił się rower elektryczny. Bateria strzelała jak dobre fajerwerki w sylwestra
W Gdańsku zapalił się rower elektryczny. Bateria strzelała jak dobre fajerwerki w sylwestra