Na ulicy Ogarnej w centrum Gdańska zapalił się rower elektryczny. Na nagraniu widać pojazd leżący na jezdni i objęty płomieniami. Co kilka chwil słychać głośne trzaski przypominające wybuchy petard. Według relacji świadków miał to być rower używany przez dostawcę jedzenia. Pojawiły się również sugestie, że pojazd mógł zostać samodzielnie zmodyfikowany, jednak nie zostało to oficjalnie potwierdzone.

Tak gwałtowny przebieg pożaru może być związany z uszkodzeniem lub przegrzaniem akumulatora litowo-jonowego. Wówczas może dojść do tak zwanej ucieczki termicznej: kolejne ogniwa nagrzewają się, rozszczelniają i zapalają, czemu mogą towarzyszyć wybuchy, wyrzuty płonących elementów oraz emisja toksycznego dymu. Strażacy wskazują, że przyczyną podobnych zdarzeń bywają między innymi zwarcia, uszkodzenia mechaniczne, przegrzanie i przepięcia.

Gdy bateria roweru lub hulajnogi zaczyna dymić albo płonąć, należy natychmiast oddalić się, ostrzec osoby znajdujące się w pobliżu i zadzwonić pod numer 112. Nie powinno się podchodzić do urządzenia, przenosić go ani samodzielnie próbować ugasić rozwiniętego pożaru. Trzeba również unikać wdychania dymu, ponieważ palące się ogniwa mogą wydzielać toksyczne gazy. Oficjalne zalecenia straży pożarnych sprowadzają się do prostej zasady: wyjdź, pozostań na zewnątrz i wezwij służby.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Po nalocie na WORD w Zielonej Górze zarzuty dla 20 osób. Jedna trafiła do aresztu
Po nalocie na WORD w Zielonej Górze zarzuty dla 20 osób. Jedna trafiła do aresztu
„Gdzie są te braunowskie urojenia?”. Bożydar Pająk pokazał, jak Polacy są traktowani w Ukrainie
„Gdzie są te braunowskie urojenia?”. Bożydar Pająk pokazał, jak Polacy są traktowani w Ukrainie