Rutynowa kontrola drogowa w Opolu zamieniła się w serię coraz poważniejszych odkryć. Zatrzymany za przekroczenie prędkości 52-letni obywatel Gruzji okazał się mieć ponad promil alkoholu w organizmie, a sytuację próbował ratować, kilkukrotnie proponując policjantom 200 złotych łapówki. Na tym nie koniec, bo jeden z jego pasażerów przebywał w Polsce nielegalnie. Obaj trafili w ręce Straży Granicznej.
Prędkość, promil i plik banknotów
Do zdarzenia doszło 14 sierpnia około godziny 20.00. Policjanci opolskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierującego Oplem, który przekroczył dopuszczalną prędkość o ponad 20 km/h.
Podczas czynności funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość kierowcy. Badanie wykazało, że 52-letni obywatel Gruzji miał ponad promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna najwyraźniej uznał, że sprawę da się "załatwić" inaczej, bo w trakcie kontroli kilkukrotnie próbował wręczyć policjantom 200 złotych. Funkcjonariusze pieniędzy nie przyjęli, a kierujący został zatrzymany. Całą sytuację zarejestrowała kamera nasobna jednego z policjantów.
Pasażer też miał problem
Oplem podróżowały jeszcze trzy osoby, wszystkie również z obywatelstwem Gruzji. Policjanci sprawdzili ich tożsamość i legalność pobytu. Okazało się, że 41-letni pasażer przebywał w Polsce nielegalnie, bo skończyła mu się ważność pozwolenia na pobyt. Mężczyznę zatrzymali skierowani na miejsce funkcjonariusze pionu kryminalnego.
Finał sprawy dla obu panów wygląda podobnie. 41-latek został przekazany Straży Granicznej w związku z koniecznością opuszczenia Polski, a 52-letni kierowca trafił w poniedziałek w ręce pograniczników wraz z wnioskiem o jego deportację. Wcześniej odpowie jeszcze za jazdę po pijanemu i próbę przekupstwa.