Pasażerowie rejsu z Mediolanu do Alicante przeżyli scenę rodem z filmu. Tuż przed startem kabinę opanowała chmara komarów, a owadów było tak dużo, że o bezpiecznym locie nie było mowy. Wszystkich trzeba było wyprowadzić z pokładu i przesadzić do innej maszyny, przez co rejs opóźnił się o około trzy godziny.

Co wydarzyło się na pokładzie

Do zdarzenia doszło na lotnisku Milan Malpensa, na początku lipca. Chodzi o rejs linii Ryanair z Mediolanu do hiszpańskiego Alicante, obsługiwany Boeingiem 737. Maszyna była już przygotowywana do startu, gdy pasażerowie zorientowali się, że wokół nich lata ogromna liczba komarów. W ciągu kilku minut w kabinie zrobiło się gęsto od owadów.

Skąd wzięło się tyle komarów

Według relacji pasażerów, owady wtargnęły do środka w momencie, gdy otwarto drzwi i ludzie zaczęli wsiadać na pokład. Wystarczyło kilka chwil, by z pojedynczych sztuk zrobił się prawdziwy rój. Włoskie lotniska od lat zmagają się z komarami, a upalna, wilgotna pogoda tylko sprzyja ich namnażaniu, więc otwarty samolot okazał się dla nich łatwym celem.

Załoga próbowała walczyć, ale bez skutku

Personel pokładowy starał się opanować sytuację dosłownie tym, co miał pod ręką. Stewardesy próbowały odganiać owady, wykorzystując między innymi czasopisma, jednak to nic nie dało. Kolejnym pomysłem było zgaszenie świateł w kabinie, w nadziei, że komary przestaną krążyć wokół ludzi. Ta metoda również zawiodła. Cała scena została nagrana przez jedną z pasażerek, włoską polityk i prawniczkę Alisę Piscitelli, a materiał szybko rozszedł się w sieci.

Dlaczego zapadła decyzja o ewakuacji

Ostatecznie o wyprowadzeniu wszystkich z pokładu zdecydowały względy sanitarno-higieniczne. Dodatkowym czynnikiem była obecność młodej pasażerki, która zgłosiła silną alergię na ukąszenia komarów. Załoga nie chciała ryzykować niczyjego zdrowia, dlatego pasażerów skierowano do innej bramki, a następnie ulokowano w innym samolocie, z którego rejs w końcu wystartował. Jeden z podróżnych stwierdził, że sytuacja mogła zamienić się w tragedię.

Nie pierwszy taki przypadek

Choć historia brzmi kuriozalnie, komary w samolotach potrafią realnie paraliżować ruch lotniczy. Podobny incydent miał miejsce w 2023 roku w Meksyku, gdzie rój owadów opóźnił krajowy lot, a załoga próbowała ratować się środkami owadobójczymi. Z kolei jeden z rejsów easyJet został uziemiony po tym, jak pilota ukąsił komar, a maszynę skierowano do dokładnego czyszczenia.

Ostatecznie w przypadku rejsu do Alicante obyło się bez poważniejszych konsekwencji. Pasażerowie dotarli do celu z trzygodzinnym opóźnieniem, a nagrania z owadami w kabinie stały się jednym z bardziej nietypowych lotniczych hitów tego lata.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Sentino obrzucony jajkami i butelkami podczas koncertu w Gdańsku. W sieci pojawiły się nagrania
Sentino obrzucony jajkami i butelkami podczas koncertu w Gdańsku. W sieci pojawiły się nagrania
Zatrzymany w samolocie zaraz po wylądowaniu. Trzej pseudokibice podejrzani o brutalny napad na Chorwatów w Austrii
Zatrzymany w samolocie zaraz po wylądowaniu. Trzej pseudokibice podejrzani o brutalny napad na Chorwatów w Austrii