Sąd tymczasowo aresztował na trzy miesiące 34-letnią kobietę i jej 37-letniego partnera, którzy mieli znęcać się nad trojgiem małych dzieci. Sprawa wyszła na jaw dzięki przypadkowym świadkom, którzy zauważyli niespełna 3-letnie dziecko samotnie błąkające się przy ruchliwej ulicy w Gliwicach. Cała trójka dzieci trafiła do pieczy zastępczej, a podejrzanym grozi do 8 lat więzienia.
Maluch sam przy ruchliwej ulicy
Wszystko zaczęło się na początku sierpnia od zgłoszenia świadków. Około 3-letnie dziecko bez żadnej opieki opuściło mieszkanie i znalazło się na zewnątrz budynku, tuż przy ruchliwej ulicy. Przechodnie natychmiast zareagowali: zapewnili maluchowi bezpieczeństwo i powiadomili służby.
Skierowany na miejsce patrol zastał w mieszkaniu troje małoletnich dzieci oraz ich nietrzeźwą matkę, która miała ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie i utrudniała interwencję. Warunki panujące w lokalu oraz stan dzieci wskazywały na poważne zaniedbania opiekuńcze i higieniczne. Kobieta trafiła do izby wytrzeźwień, a dzieci po ocenie sytuacji zostały umieszczone w pieczy zastępczej. Opieki wymagał nawet jeden z psów przebywających w mieszkaniu.
Zarzuty i areszt dla obojga opiekunów
Policjanci zaczęli wyjaśniać wszystkie okoliczności sprawy. Ustalili, że 34-letnia kobieta i jej 37-letni partner mieli znęcać się psychicznie nad dziećmi, które ze względu na wiek nie były w stanie samodzielnie zadbać o własne bezpieczeństwo. W przypadku mężczyzny śledczy ustalili również stosowanie wobec dzieci przemocy fizycznej.
Oboje zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty znęcania się nad małoletnimi oraz narażenia ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec nich tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.







Policja Śląska
Policja: nie bądźmy obojętni
Śląscy policjanci podkreślają, że w tej sprawie kluczowa okazała się reakcja osób postronnych. Gdyby świadkowie zignorowali samotnego malucha przy ulicy, finał mógł być tragiczny. Służby apelują, by w sytuacjach, gdy dziecko może być pozbawione opieki lub znajdować się w niebezpieczeństwie, niezwłocznie dzwonić pod numer 112.