6 najdziwniejszych kreacji z Met Gali 2026. To już nie moda, a sposób na szokowanie
6 najdziwniejszych kreacji z Met Gali 2026. To już nie moda, a sposób na szokowanie
Met Gala 2026 odbyła się 4 maja w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku i jak co roku była połączeniem wielkiej mody, celebryckiego spektaklu oraz zbiórki pieniędzy na Costume Institute. Tegoroczny motyw wystawy brzmiał „Costume Art”, a dress code „Fashion Is Art”, czyli „Moda jest sztuką”. To dawało gwiazdom ogromne pole do popisu, bo zamiast klasycznej elegancji wiele osób potraktowało czerwony dywan jak scenę do modowego performance’u.

Efekt? Jedni wyglądali jak żywe rzeźby, inni jak obrazy, a część stylizacji balansowała już bardziej na granicy kostiumu niż sukni wieczorowej. Właśnie dlatego tegoroczna Met Gala była idealnym materiałem do zestawienia najdziwniejszych kreacji. Bo tam, gdzie jedni widzą modę wysoką, inni widzą pytanie: „kto w ogóle pozwolił im tak wyjść z domu?”.

 
Reklama

Heidi Klum

Przyszła w stylizacji inspirowanej rzeźbą „The Veiled Virgin”. Vogue opisał to wprost jako moment, w którym Heidi „przyniosła Halloween na czerwony dywan”. Strój był wykonany na wzór zasłoniętej marmurowej twarzy i bardziej przypominał kostium żywej rzeźby niż klasyczną kreację. 

Ananya Birla

Jedna z najbardziej nietypowych masek wieczoru. Miała metalową osłonę twarzy stworzoną przez indyjskiego artystę Subodha Guptę. Vogue pisał, że maska powstała z inspiracji codziennymi stalowymi przedmiotami kuchennymi, między innymi łyżkami i pojemnikami, i wyglądała trochę jak hełm albo czaszka. 

Reklama

Lisa z Blackpink

Jej suknia Roberta Wuna miała dodatkowe, sztuczne ramiona wykonane na podstawie skanów jej własnego ciała. Całość nawiązywała do tradycyjnego tajskiego tańca, ale efekt na czerwonym dywanie był bardzo surrealistyczny. The Guardian również wyróżnił tę stylizację jako jeden z najdziwniejszych momentów gali. 

Reklama

Jordan Roth

Przyszedł w kreacji Roberta Wuna z trójwymiarową postacią obejmującą go od tyłu. Wyglądało to tak, jakby na czerwonym dywanie nie był sam, tylko niósł na sobie drugą, przyczepioną sylwetkę. Vogue umieścił ten look w zestawieniu najbardziej „freakowych” momentów gali. 

Reklama

Katy Perry

Jej stylizacja miała astronautyczną maskę od Miodraga Guberinica, rękawiczki z szóstym palcem i dodatkowo element z kartami tarota na czerwonym dywanie. To był jeden z tych looków, które bardziej przypominały performance niż samo ubranie. 

Gwendoline Christie

Postawiła na surrealistyczny look z suknią Gilesa Deacona, nakryciem głowy Stephena Jonesa i maską Gillian Wearing. Inspiracją były obrazy Johna Singera Sargenta oraz fotografia „Mask (Rosemary Chance)” z National Portrait Gallery, gdzie modelka trzyma namalowaną maskę. Efekt był teatralny, trochę niepokojący i bardzo „metgalowy”.

 
Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku