wyświetlenia
Do zdarzenia doszło we Wrocławiu. Funkcjonariusze patrolujący ulice miasta zauważyli kierowcę audi, który zdecydowanie przesadził z prędkością. Policyjny pomiar wykazał, że mężczyzna poruszał się 125 km/h w miejscu, gdzie można jechać maksymalnie 50 km/h.
Oznacza to, że 35-latek przekroczył dopuszczalną prędkość aż o 75 km/h. Tak szybka jazda w mieście jest szczególnie niebezpieczna, bo w każdej chwili na drodze może pojawić się pieszy, rowerzysta, hulajnoga albo inny uczestnik ruchu.
Kierowca audi musiał liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na 3 miesiące. Dodatkowo został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych, a na jego konto trafiło 15 punktów karnych.
Policja przypomina, że za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym kierowca traci prawo jazdy czasowo. Od marca 2026 roku zaostrzone przepisy obejmują również niektóre przypadki poza obszarem zabudowanym - na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych.
Funkcjonariusze zwracają też uwagę, że przy takiej prędkości droga hamowania znacząco się wydłuża, a kierowca ma znacznie mniej czasu na reakcję. W praktyce kilka sekund może zdecydować o tym, czy uda się uniknąć tragedii.
Źródło foto/wideo: KMP Wrocław
Rozmowy na Facebooku