Policjanci z gdyńskiego Oksywia po zgłoszeniu weszli do jednego z mieszkań i znaleźli martwego psa rasy shih tzu. 32-letni mężczyzna wcześniej groził partnerce, że zabije zwierzę. Usłyszał zarzut zabicia psa ze szczególnym okrucieństwem, a przy okazji wyszło na jaw, że był poszukiwany do odbycia kary więzienia.
Groźba, którą spełnił
Do interwencji doszło 18 sierpnia. Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli ciało psa, wykonali oględziny, zebrali ślady i materiał dowodowy.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 32-latek zapowiadał partnerce, że zabije psa, a potem zrealizował groźbę. Policja nie ujawnia, w jaki sposób zwierzę zginęło ani kto wezwał funkcjonariuszy.
Zamiast do domu, do więzienia
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do jednostki, gdzie usłyszał zarzut zabicia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem. Grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności.
Podczas sprawdzania jego danych w policyjnych systemach okazało się, że był poszukiwany do odbycia wcześniej orzeczonej kary więzienia. Po zakończeniu czynności trafił więc nie do aresztu, lecz od razu do zakładu karnego.