Mateusz Gessler ma bardzo konkretne zdanie na temat napiwków w restauracjach. Znany restaurator uważa, że dodatkowa kwota dla obsługi nie powinna być jedynie gestem zależnym od dobrej woli klienta. W rozmowie z portalem Pyszności.pl stwierdził wprost: „Napiwki są i powinny być obowiązkiem dla każdego gościa, który jest w restauracji”.
Gessler tłumaczył, że jego podejście wynika z własnego doświadczenia. Zanim został jednym z najbardziej rozpoznawalnych restauratorów w Polsce, pracował nie tylko w kuchni, ale również na sali. Jak wspominał, pieniądze otrzymywane od klientów pozwalały mu w przeszłości żyć na lepszym poziomie i pokrywać ważne wydatki, między innymi związane z edukacją syna. Dlatego jego zdaniem napiwki mają dla pracowników gastronomii bardzo duże znaczenie.
Co ciekawe, Gessler deklaruje, że zostawia napiwek nawet wtedy, gdy restauracja doliczyła już do rachunku opłatę za serwis. Zwraca uwagę, że taka opłata jest przychodem restauracji, podlega opodatkowaniu i nie zawsze w całości trafia do pracowników. Jak podkreślał, część pieniędzy może pozostać po stronie właściciela lokalu.