Rekordowa zbiórka Łatwoganga dla Fundacji Cancer Fighters zebrała ponad 251 milionów złotych i zaangażowała dziesiątki gwiazd. Teraz raper Kubańczyk, który sam wziął w niej udział, ostro uderza w część influencerów obecnych na akcji. Zarzuca im hipokryzję i twierdzi, że pojawili się tam przede wszystkim dla atencji i zasięgów.

Kwietniowa akcja charytatywna zorganizowana przez Piotra "Łatwoganga" Garkowskiego stała się jednym z największych wydarzeń w polskim internecie ostatnich lat. Podczas dziewięciodniowej transmisji na żywo w kawalerce na warszawskiej Pradze przewinęły się dziesiątki celebrytów, sportowców i twórców internetowych, a zbiórka na leczenie dzieci chorych onkologicznie pobiła rekord świata w kwocie zebranej podczas charytatywnego streamu.

Kubańczyk był częścią akcji

Kubańczyk nie był tylko obserwatorem. Podczas zbiórki wytatuował sobie obrazek stworzony przez jedną z podopiecznych fundacji, angażując się w akcję na oczach obserwujących. Tym mocniej wybrzmiewa teraz jego krytyka pod adresem innych uczestników wydarzenia.

Zarzut hipokryzji

W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych raper nie przebierał w słowach. Jego zdaniem większość influencerów, która pojawiła się przy zbiórce Łatwoganga, po zakończeniu akcji nie udostępniła już żadnej innej zbiórki ani nie zaangażowała się w kolejną inicjatywę pomocową. To właśnie ma dowodzić, że ich obecność przy akcji na chore dzieci nie wynikała z realnej potrzeby pomagania.

Kubańczyk uderzył w nich wprost, mówiąc, że są k*rwa fatalni, atencyjni i zrobią wszystko dla zasięgów. W jego ocenie część obecnych przy zbiórce twórców jest w stanie zrobić dosłownie wszystko dla atencji, nawet pomóc chorym dzieciom, co sugeruje, że dla niektórych sam publiczny gest był ważniejszy niż idea, która za nim stała.

Zapowiedź materiału o hipokrytach

Raper nie poprzestał na ogólnej ocenie. Zapowiedział, że może powstać osobny materiał demaskujący hipokrytów, którzy jego zdaniem wybili się na chorych dzieciach. Sugeruje w ten sposób, że dysponuje konkretną wiedzą o tym, kto po zakończeniu głośnej akcji porzucił temat pomagania i wrócił do publikowania zwykłych treści.

Na ten moment Kubańczyk nie wskazał personalnie żadnego z twórców, o których mówi. Jeśli zapowiadany materiał faktycznie powstanie, może wywołać kolejną falę dyskusji o granicy między realnym zaangażowaniem a wykorzystywaniem tematów charytatywnych do budowania własnego wizerunku.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Nie żyje Bonnie Tyler. Autorka "Holding Out for a Hero" miała 75 lat
Nie żyje Bonnie Tyler. Autorka "Holding Out for a Hero" miała 75 lat
Skonfiskowany pijanemu kierowcy, policyjny Mustang rozbity. Służył niespełna cztery miesiące
Skonfiskowany pijanemu kierowcy, policyjny Mustang rozbity. Służył niespełna cztery miesiące