Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło we wtorek, 11 sierpnia, w Częstochowie. Grupa nastolatków w wieku około 14-17 lat przez dłuższy czas jeździła na hulajnogach elektrycznych środkiem ruchliwej drogi, aż w końcu jeden z nich wywrócił się tuż przed nadjeżdżającym autobusem. Od potrącenia dzieliły go dosłownie sekundy.
Popisy na drodze skończyły się upadkiem
Według relacji świadka, który obserwował całą sytuację, nastolatkowie zachowywali się na drodze skrajnie nieodpowiedzialnie. Jeździli na tylnym kole, zmieniali pasy bez sygnalizowania zamiaru i wyprzedzali inne pojazdy, traktując jezdnię jak plac zabaw. Świadek zaczął nagrywać, gdy grupa zatrzymała się na skrzyżowaniu, bo spodziewał się, że brawura może źle się skończyć.
Chwilę później jeden z chłopaków stracił panowanie nad hulajnogą i upadł na środku jezdni, wprost przed jadący autobus. Kierowca zdążył zareagować i do potrącenia nie doszło, ale zabrakło naprawdę niewiele.
Wywrotka dzieciaka na hulajnodze XD
— deZeZed (@deZeZed) August 13, 2026
Dwóch młodocianych rajderów leciało po dwupasmowej drodze jednokierunkowej. W pewnym momencie jeden z nich najechał na dziurę i stracił panowanie nad minikółkowcem.
Na całe szczęście kierowca jadący za nimi wszystko nagrał. No i że nic mu… pic.twitter.com/qDmDxrYd9O
Uciekł z miejsca zdarzenia
Nastolatek szybko pozbierał się z asfaltu i natychmiast oddalił się z miejsca zdarzenia. Zdaniem świadka chłopak doskonale zdawał sobie sprawę, jakie konsekwencje mogłyby go czekać za sposób, w jaki poruszał się po drodze.
Autor nagrania podkreśla, że publikuje je jako przestrogę. Przepisy pozwalają osobom w wieku 10-18 lat jeździć hulajnogą elektryczną tylko z kartą rowerową lub prawem jazdy odpowiedniej kategorii, a jazda środkiem jezdni i wyczyny kaskaderskie nie mają z tym nic wspólnego.