Mistrzostwa świata 2026 ledwo się zaczęły, a już mamy pierwszą scenę, która przejdzie do historii turnieju. W meczu otwarcia między Meksykiem a Republiką Południowej Afryki sędzia po raz pierwszy w dziejach mundialu wytłumaczył decyzję o czerwonej kartce na głos, przez mikrofon, na cały stadion. Problem w tym, że jego angielski okazał się tak słaby, że nie rozumieli go nawet sami piłkarze.

Spotkanie na wypełnionym po brzegi Estadio Azteca prowadził Wilton Sampaio z Brazylii. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:0, ale zapamiętany zostanie z zupełnie innego powodu. Padł w nim rekord wszech czasów, bo nigdy wcześniej w meczu otwarcia mistrzostw świata nie pokazano aż trzech czerwonych kartek.

Nowość na mundialu, która miała być rewolucją

Jedną z głośnych nowości tego turnieju jest to, że sędzia po analizie powtórek VAR ma na głos, przez mikrofon, ogłosić swoją decyzję całemu stadionowi. Pomysł brzmiał świetnie. Kibice na trybunach i przed telewizorami mieli wreszcie usłyszeć, dlaczego arbiter podjął konkretną decyzję. Sampaio przeszedł do historii jako pierwszy sędzia, który skorzystał z tej możliwości przy czerwonej kartce.

Teoria rozminęła się jednak z praktyką. Gdy Brazylijczyk włączył mikrofon, okazało się, że jego angielszczyzna pozostawia wiele do życzenia. Sędzia zacinał się, mówił niewyraźnie i mało płynnie, a sprawy nie ułatwiała akustyka rozgrzanego stadionu. Efekt był taki, że niektórzy zawodnicy nie wiedzieli, o co właściwie chodzi.

Kartka, której nikt nie zrozumiał

Chodziło o drugie wykluczenie w tym meczu. W 84. minucie wprowadzony z ławki Themba Zwane uderzył łokciem w twarz Roberto Alvarado. Sędzia początkowo nie zareagował, ale został wezwany przez VAR do obejrzenia sytuacji na monitorze. Po analizie powtórek pokazał piłkarzowi RPA czerwoną kartkę.

I wtedy sięgnął po mikrofon. Według hiszpańskiego dziennika „Ole" jego komunikat brzmiał mniej więcej tak, że napastnik z numerem jedenaście popełnił przewinienie, przykładając rękę bezpośrednio do twarzy obrońcy, za co przyznano rzut wolny bezpośredni i czerwoną kartkę. Całość wypowiedziana była drżącym, niepewnym tonem, przez co dla wielu osób na stadionie pozostała niezrozumiała.

Najlepszym komentarzem do sytuacji okazały się miny piłkarzy. Stojący obok Khuliso Mudau słuchał wyjaśnień z wymownym wyrazem twarzy, a jego mina szybko stała się hitem mediów społecznościowych.

Internauci nie zostawili na tym suchej nitki

Nagrania z sędzią błyskawicznie rozeszły się po sieci, a komentujący prześcigali się w żartach. Pojawiły się pytania, kto wpadł na pomysł, by na mistrzostwa świata wyznaczać arbitrów, którzy nie radzą sobie z podstawowym angielskim, skoro wystarczyłoby opanować kilka najczęściej powtarzanych zwrotów.

Część kibiców zwracała przy tym uwagę, że sama idea jest dobra i zwiększa przejrzystość sędziowskich decyzji, ale jej wykonanie w tym przypadku zawiodło na całej linii. Zamiast wyjaśnienia kibice dostali bowiem scenę, która bardziej przypominała kabaret niż element profesjonalnego turnieju.

Trzy czerwone kartki i mnóstwo emocji

Warto przypomnieć, że językowa wpadka to tylko jeden z wielu wątków tego meczu. Pierwszą czerwoną kartkę już na początku drugiej połowy zobaczył Sphephelo Sithole z RPA za brutalny faul na wychodzącym na pozycję rywalu. Drugą był wspomniany Zwane. Trzecią, już w doliczonym czasie gry, otrzymał Meksykanin Cesar Montes, co zaskoczyło niemal wszystkich na stadionie.

Selekcjoner RPA Hugo Broos nie krył po meczu pretensji do sędziego, szczególnie w kwestii wykluczenia Zwane. Dla reprezentacji RPA, która wróciła na mundial po raz pierwszy od domowego turnieju w 2010 roku, inauguracja okazała się więc podwójnie bolesna.

Jedno jest pewne. Mecz otwarcia mistrzostw świata 2026 zapisze się w pamięci kibiców, choć niekoniecznie z powodów, na których zależało organizatorom.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Facebook, Messenger i Instagram padły. Globalna awaria uderzyła w miliony użytkowników
Facebook, Messenger i Instagram padły. Globalna awaria uderzyła w miliony użytkowników
Makabryczne odkrycie pod Rzeszowem. Podczas prac ziemnych odkryto ludzkie płody. Zatrzymano byłą właścicielkę wykonującą zawód lekarza
Makabryczne odkrycie pod Rzeszowem. Podczas prac ziemnych odkryto ludzkie płody. Zatrzymano byłą właścicielkę wykonującą zawód lekarza