Zwykła kontrola prędkości w Piotrkowie Trybunalskim zamieniła się w sprawę, za którą grozi nawet 10 lat więzienia. 75-letni kierowca Audi najpierw nie zatrzymał się do kontroli, a gdy policjanci w końcu go dogonili, próbował wręczyć im 500 złotych łapówki. Wszystko zostało nagrane.

Do zdarzenia doszło 7 sierpnia około godziny 10:30. Policjanci z drogówki prowadzili w Piotrkowie Trybunalskim statyczny pomiar prędkości. Urządzenie wykazało, że kierowca Audi jechał o 24 km/h za szybko. Funkcjonariusz dał mu sygnał do zatrzymania, ale 75-latek zignorował polecenie i pojechał dalej.

Policjanci ruszyli za nim. Mężczyzna zatrzymał się dopiero w Poniatowie, kiedy dojechał do końca drogi. Tłumaczył, że nie zauważył ani polecenia do zatrzymania, ani jadącego za nim radiowozu.

Na tym jednak nie koniec. W trakcie rozmowy z mundurowymi 75-letni mieszkaniec Częstochowy zwrócił się do nich słowami: „weźcie tą piątkę, no 500 złotych". Propozycję powtórzył, mimo że policyjne interwencje są rejestrowane. Funkcjonariusze poinformowali go, że próba wręczenia łapówki w zamian za odstąpienie od czynności służbowych to przestępstwo, i zatrzymali mężczyznę.

Bilans jest dotkliwy. Za wykroczenia drogowe 75-latek dostał mandaty na łączną kwotę 1900 złotych i 25 punktów karnych. Usłyszał też zarzut obietnicy udzielenia korzyści majątkowej, za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Prokurator objął go dozorem policyjnym i zakazem opuszczania kraju.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Pluły, biły, rzucały doniczkami. Nagranie z ataku dwóch kobiet na grupę Ukraińców krąży po sieci
Pluły, biły, rzucały doniczkami. Nagranie z ataku dwóch kobiet na grupę Ukraińców krąży po sieci
Jest decyzja sądu w sprawie 4-latki, która wypadła z balkonu w Łomży. Dziewczynka nie wróci do rodziców
Jest decyzja sądu w sprawie 4-latki, która wypadła z balkonu w Łomży. Dziewczynka nie wróci do rodziców