W sieci krąży nagranie, które według internautów zarejestrowano w sobotę w Gliwicach. Widać na nim kilkudziesięciu zamaskowanych mężczyzn wchodzących w zwartej grupie na teren rodzinnego festynu, na którym bawiły się rodziny z dziećmi. Materiał wywołał spore poruszenie, choć na razie ani policja, ani lokalne media nie potwierdziły zdarzenia.
Kominiarki wśród rodzin z dziećmi
Na opublikowanym w mediach społecznościowych materiale widać grupę młodych mężczyzn w ciemnych, sportowych ubraniach, z twarzami zakrytymi kominiarkami i chustami. Mężczyźni wchodzą szybkim, zwartym szykiem bezpośrednio na teren plenerowej imprezy.
A ta miała charakter typowo rekreacyjny. Na nagraniu widać dmuchane baseny z kulami wodnymi, strefę gastronomiczną i ogródki z parasolami. Wśród uczestników były rodziny z dziećmi, osoby starsze i młodzież.
Zamaskowana grupa przeszła przez środek placu, mijając odpoczywających ludzi i stoiska, po czym skierowała się w stronę pobliskiego parku i oddaliła. Na dostępnym materiale nie widać, by doszło do przemocy wobec uczestników festynu. Sam widok kilkudziesięciu ludzi w kominiarkach wystarczył jednak, by wywołać konsternację i niepokój wśród zgromadzonych.
Internauci mówią o kibicach
Wygląd i zachowanie grupy, czyli maskowanie twarzy oraz przemarsz w zwartym szyku, jednoznacznie kojarzą się ze środowiskiem pseudokibiców. Według komentujących w sieci mężczyźni mieli szukać kibiców innego klubu. Tej wersji nie udało się na razie potwierdzić w żadnym oficjalnym źródle.
Co istotne, do momentu publikacji tego artykułu śląska policja nie wydała komunikatu w sprawie, a zdarzenia nie opisały też lokalne gliwickie portale. Nie wiadomo więc oficjalnie, gdzie i kiedy dokładnie nagrano materiał ani czy służby w ogóle interweniowały.
Nagranie wywołało za to dyskusję o bezpieczeństwie imprez plenerowych. Wakacyjne festyny to imprezy otwarte, często bez ochrony i bramek, więc pojawienie się na nich dużej zamaskowanej grupy budzi zrozumiałe obawy.
Sprawę monitorujemy. Jeśli policja lub organizatorzy festynu odniosą się do nagrania, zaktualizujemy artykuł.