W sobotę w rzece Pasłęce w Nowej Pasłęce znaleziono ciało mężczyzny. Wszystko wskazywało na utonięcie. Po ustaleniu tożsamości 25-latka śledczy zaczęli odtwarzać jego ostatnie dni i doszli do wniosku, że do śmierci mogła przyczynić się inna osoba. W środę sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla jego starszego brata.
Zaczęło się od zwłok w rzece
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Braniewie pracowali nad sprawą od soboty 25 lipca. Ciało nieznanego mężczyzny znaleziono w rzece Pasłęce w miejscowości Nowa Pasłęka.
Wstępne ustalenia wskazywały na utonięcie, czyli najbardziej typowy scenariusz przy takim znalezisku. Priorytetem było ustalenie tożsamości zmarłego.
Odtworzyli ostatnie dni przed śmiercią
Kiedy śledczy wiedzieli już, kim jest zmarły, obraz zaczął się zmieniać. Funkcjonariusze ustalili, gdzie i w czyim towarzystwie 25-latek przebywał przed śmiercią, oraz przesłuchali osoby, które widziały go żywego po raz ostatni.
Ta praca pozwoliła zawęzić krąg osób, które mogły mieć związek ze zdarzeniem. Okazało się, że kilka dni wcześniej mężczyzna spędzał czas w towarzystwie swojego starszego brata.
Kłótnia, rękoczyny i woda
Z ustaleń policjantów wynika, że między braćmi doszło do kłótni, a następnie do rękoczynów, w efekcie których obaj znaleźli się w wodzie.
Po pewnym czasie starszy z nich wrócił do domu. Młodszego od tamtej pory nikt nie widział, a jego zaginięcia nikt nie zgłosił. To właśnie ten element, obok zebranych dowodów, przesądził o dalszych decyzjach śledczych.
Zarzut i trzy miesiące aresztu
Ustalony przebieg wydarzeń dał podstawy do zatrzymania 27-letniego mieszkańca gminy Frombork. Przedstawiono mu zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci brata, opisany w artykule 155 kodeksu karnego.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Braniewie w środę 29 lipca zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Za zarzucany mu czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie toczy się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Braniewie.
Dlaczego akurat ten przepis
Kwalifikacja z artykułu 155 oznacza, że według obecnych ustaleń sprawca nie chciał śmierci pokrzywdzonego ani się na nią nie godził, ale mógł ją przewidzieć. To zasadnicza różnica wobec zabójstwa, gdzie kara zaczyna się od 10 lat, oraz wobec spowodowania ciężkiego uszczerbku ze skutkiem śmiertelnym, zagrożonego karą od 5 lat wzwyż.
Warto pamiętać, że na tym etapie jest to kwalifikacja wstępna. W sprawach, w których o przebiegu zdarzenia wiadomo głównie z relacji jednego uczestnika, wyniki sekcji zwłok i opinie biegłych potrafią zmienić obraz całości, a wraz z nim zarzut.
Co dalej
Podejrzany pozostaje w areszcie, a śledztwo trwa. Do wyjaśnienia zostaje między innymi to, co dokładnie działo się nad wodą i dlaczego przez kilka dni nikt nie poinformował służb o zaginięciu 25-latka.
Do czasu prawomocnego wyroku 27-latka obejmuje domniemanie niewinności.